Z Irlandii
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Irlandzka Partia Zielonych być może będzie kolejnym ugrupowaniem reprezentującym rząd. Partia po wewnętrznym głosowaniu rozpocznie rozmowy koalicyjne z Fianna Fail i Fine Gael. Ponad dwa miesiące po wyborach parlamentarnych wciąż nie udało się powołać nowego rządu.

 

Wybory parlamentarne w Irlandii odbyły się 8 lutego, Sinn Fein uzyskała 37 mandatów, Fianna Fail (FF) - 38, a Fine Gael (FG) - 36 w 160-osobowym Zgromadzeniu Irlandii. Sinn Fein uzyskała największy odsetek głosów - 24,5 procent.

Do stworzenia większości potrzeba koalicji rządzącej. Zdarzyło się to po raz pierwszy w historii. Porozumienie dwóch tradycyjnych ugrupowań Fianna Fail i Fine Gael nie wystarczy do sformowania stabilnego gabinetu, dlatego też potrzebne jest poparcie Partii Zielonych. Pełniący obowiązki premiera Leo Varadkar, ani lider Fianna Fáil Micheál Martin nie chcą rozmawiać z lewicową Sinn Fein, która wygrała wybory.

Eamon Ryan, lider Partii Zielonych zaprezentował 17 postulatów, które są warunkiem ugrupowania do przystąpienia do rozmów, m.in. redukcja emisji dwutlenku węgla o 7 proc. Partia domaga się również zwiększenia finansowania transportu publicznego, zwiększenia dofinansowania do komunikacji rowerowej oraz kwestie dotyczące spalania paliw kopalnych.

Partia Zielonych w lutowych wyborach otrzymała 12 mandatów. Aby uzyskać większość w parlamencie potrzebne jest uzyskanie co najmniej 81. Dlatego też w obliczu ostatnich wyborów oznacza to konieczność zawiązania koalicji trzech ugrupowań.

Tagi
BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS