Z Irlandii
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Wybory parlamentarne w Irlandii odbyły się 8 lutego, Sinn Fein uzyskała 37 mandatów, Fianna Fail (FF) - 38, a Fine Gael (FG) - 36 w 160-osobowym Zgromadzeniu Irlandii. Sinn Fein uzyskała największy odsetek głosów - 24,5 procent.

Do stworzenia większości potrzeba koalicji rządzącej. Porozumienie dwóch tradycyjnych ugrupowań Fianna Fail i Fine Gael nie wystarczy do sformowania stabilnego gabinetu, dlatego też potrzebne jest poparcie innych partii.

Niemal równe poparcie dla trzech partii oznacza, że bardzo trudno będzie zbudować stabilną koalicję rządową. Fine Gael i Fianna Fail dotychczas kategorycznie wykluczały współpracę z Sinn Fein ze względu na jej powiązania z Irlandzką Armią Republikańską oraz kompletnie odmienne programy gospodarcze.

Koalicja Fine Gael i Fianna Fail - mimo że obie partie programowo nie są od siebie odległe - nigdy w przeszłości nie miała miejsca i na pewno nie jest rozwiązaniem przez nie preferowanym. Obie partie na przemian rządzą w Irlandii od 1932 roku. Aby uzyskać większość w parlamencie potrzebne jest uzyskanie co najmniej 81. Dlatego też w obliczu ostatnich wyborów oznacza to konieczność zawiązania koalicji trzech ugrupowań.

Wszystko wskazuje na to, że obie partie będą na siłę chciały się porozumieć, w przeciwnym razie potrzebne będzie przeprowadzenie ponownych wyborów parlamentarnych a to mogłoby oznaczać wygraną partii Sinn Fein.

Wysoki wynik partii Sinn Fein był sensacją. W wyborach parlamentarnych Sinn Fein zyskała szerokie poparcie (w szczególności wśród wyborców poniżej 35 r.ż.) opowiadając się za zwiększonymi wydatkami, zamrożeniem czynszu i ogromnym programem budownictwa mieszkaniowego, mającym na celu sprostanie napiętym usługom i gwałtownie rosnącym kosztom mieszkań. Partia popierała także zjednoczenie Irlandii Północnej z Republiką, co po Brexicie mogło się przyczynić do jej sukcesu. Partia głosi poglądy nacjonalistyczne, republikańskie i demokratyczno-socjalistyczne.

Sama Sinn Fein nie spodziewała się takiego wyniku i co było zaskakujące, gdyż sondaże zapowiadały wysoki wynik, partia wystawiła zaledwie 42 kandydatów w 39 okręgach wyborczych. Sinn Fein otrzymała poparcie ludzi sfrustrowanych polityką zaciskania pasa wdrażaną przez obie główne partie centroprawicowe.

Wyraźnie jednak też widać, że Irlandczykom znudził się system dwupartyjny i uznali, że czas na jego rozszerzenie o trzecie, bardziej lewicowe ugrupowanie.

Kontynuacja rozmów

W poniedziałek po raz kolejny dwie główne partie usiądą do rozmów. Rozmowy koalicyjne odbędą się z udziałem Irlandzkiej Partii Zielonych. 

Partia Zielonych w lutowych wyborach otrzymała 12 mandatów. 

Eamon Ryan, lider Partii Zielonych zaprezentował 17 postulatów, m.in. redukcja emisji dwutlenku węgla o 7 proc. Partia domaga się również zwiększenia finansowania transportu publicznego, zwiększenia dofinansowania do komunikacji rowerowej oraz kwestie dotyczące spalania paliw kopalnych.

Poniedziałkowe rozmowy będą przede wszystkim dotyczyć kryzysu mieszkaniowego w jakim znalazła się Irlandia. 

 

 

Tagi
BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS