Niemal czterech na pięciu imigrantów w Irlandii mieszka na obszarach miejskich. Ich udział w populacji jest też wyraźnie wyższy w zamożnych częściach kraju niż w rejonach najbardziej dotkniętych ubóstwem. Nowy raport Economic and Social Research Institute (ESRI), opublikowany 16 października, pokazuje, jak miejsce urodzenia wiąże się z miejscem zamieszkania na Zielonej Wyspie.
Miasta przyciągają największą część imigrantów
Według badania 78 proc. imigrantów mieszka na obszarach miejskich. Na największe miasta przypada 43 proc. całej badanej populacji, na miejscowości dojazdowe — 15 proc., a na pozostałe samodzielne ośrodki miejskie — 20 proc.
Rozmieszczenie różni się jednak w zależności od kraju urodzenia. Osoby urodzone w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych częściej niż inne grupy wybierają tereny wiejskie. Z kolei wśród imigrantów z Europy Wschodniej szczególnie widoczna jest obecność w miejscowościach, z których mieszkańcy dojeżdżają do większych ośrodków.
Większy udział w zamożnych okolicach
Jednym z najbardziej charakterystycznych wyników jest różnica pomiędzy obszarami o odmiennym poziomie zamożności. W jednostkach statystycznych sklasyfikowanych jako bardzo zamożne imigranci stanowią 36 proc. mieszkańców. W rejonach zaliczonych do najbardziej defaworyzowanych ich udział wynosi 9 proc.
Nie oznacza to jednak, że 36 proc. wszystkich imigrantów mieszka w bogatych dzielnicach ani że każda osoba mieszkająca w takiej okolicy jest zamożna. Dane opisują strukturę ludności poszczególnych obszarów, a nie dochody konkretnych gospodarstw domowych.
Dublin: centrum i zewnętrzne przedmieścia
W stolicy największa koncentracja imigrantów występuje w centrum oraz na zewnętrznych przedmieściach. Ich udział jest niższy w pasie położonym około dwóch–czterech kilometrów od śródmieścia.
Badacze zauważyli również związek z lokalnym rynkiem mieszkaniowym. Imigranci częściej mieszkają na obszarach z większym udziałem prywatnego najmu niż tam, gdzie dominują mieszkania własnościowe lub lokale socjalne.
Polacy wśród grup o niższym poziomie segregacji
Porównanie danych ze spisów ludności z 2016 i 2022 roku wskazuje, że segregacja mieszkaniowa imigrantów w Irlandii pozostaje niska i w tym okresie nie wzrosła. Chodzi o stopień przestrzennego oddzielenia poszczególnych grup od pozostałej ludności.
Osoby urodzone w Polsce, Wielkiej Brytanii i USA należały do grup o niższym poziomie segregacji niż przeciętnie imigranci pochodzący z państw spoza UE i kręgu anglojęzycznego. Sam wskaźnik rozmieszczenia mieszkańców nie jest jednak pełną oceną ich integracji społecznej.
Mieszkanie i język nadal stanowią bariery
Badanie obejmowało analizę danych spisowych i administracyjnych oraz siedem wywiadów z przedstawicielami instytucji zaangażowanych w lokalną integrację. To zatem szersze spojrzenie na warunki życia imigrantów, choć dane porównawcze dotyczą wcześniejszych spisów, a nie pełnego obrazu sytuacji w 2026 roku.
Wśród najważniejszych przeszkód wskazano mieszkalnictwo i język. Rozmówcy zwracali także uwagę na transport lokalny, dostęp do opieki zdrowotnej, uznawanie kwalifikacji oraz izolację. Szczególnym problemem na terenach wiejskich bywa dostępność nauki angielskiego.
Pozytywnie oceniono utworzenie lokalnych zespołów integracyjnych — Local Area Integration Teams. Pojawiły się jednak postulaty rozszerzenia ich wsparcia na szerszą grupę imigrantów. Wnioski raportu pokazują, że skuteczna polityka integracyjna wymaga uwzględnienia warunków konkretnej miejscowości.












