Wiadomości z pogróżkami trafiły w środę do szkół w Irlandii. Garda analizuje ich treść i wiarygodność, a Departament Edukacji zalecił placówkom zgłaszanie otrzymanych gróźb oraz stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. W czwartek część szkół pozostała zamknięta.
Niepokojące e-maile do placówek edukacyjnych
An Garda Síochána potwierdziła, że wie o wiadomości rozesłanej do szeregu placówek edukacyjnych w środę, 14 października. Funkcjonariusze pozostają w kontakcie ze szkołami i oceniają, czy zawarte w korespondencji groźby są wiarygodne. W komunikacie przywołanym przez RTÉ nie ujawniono szczegółów dotyczących nadawcy ani sposobu rozesłania wiadomości.
Według „The Irish Times” pogróżki dotyczyły potencjalnych ataków bombowych, a e-mail miał trafić do ponad 150 szkół w rejonach Dublina i Kildare. Jest to liczba podawana przez gazetę — w przywołanym komunikacie Gardy nie przedstawiono pełnego bilansu placówek objętych incydentem.
Szkoły mają zgłaszać groźby i wykonywać polecenia Gardy
Departament Edukacji skonsultował sytuację z policją. Zgodnie z przekazanymi zaleceniami każda szkoła, która otrzymała taki e-mail, powinna zadzwonić pod numer 999, zgłosić groźbę i współpracować z funkcjonariuszami.
Resort poinformował jednocześnie, że szkoły mogą funkcjonować normalnie, o ile Garda nie wyda innych zaleceń. Nie ogłoszono więc powszechnego zamknięcia placówek w związku z wiadomościami. Związek nauczycielski INTO również zalecił swoim członkom zgłaszanie obaw policji i kierowanie się jej wskazówkami.
W części szkół utrudnienia również w czwartek
Choć ogólne wytyczne dopuszczają prowadzenie zajęć, sytuacja w poszczególnych placówkach może się różnić. Highland Radio poinformowało rano 15 października, że część szkół w hrabstwie Donegal pozostaje zamknięta po otrzymaniu wiadomości grożącej atakiem na ich budynki. Garda utrzymuje kontakt z placówkami.
Doniesienia o pogróżkach napłynęły także z hrabstwa Cork. Jak podał „Southern Star”, niektóre szkoły przekazały rodzicom i opiekunom informacje o otrzymanej korespondencji. Placówkom przypomniano, że powinny działać zgodnie z zaleceniami funkcjonariuszy.
Wiadomości nadeszły w dniu strajku
Groźby rozesłano w dniu ogólnokrajowego strajku pracowników sektora publicznego. Wiele szkół było wówczas zamkniętych, a nauczyciele uczestniczyli w pikietach w związku ze sporem płacowym. Sam termin wysłania wiadomości nie dowodzi jednak związku między pogróżkami a akcją protestacyjną.
„Irish Examiner” opisał interwencję w szkole ponadpodstawowej w regionie Roscommon, gdzie funkcjonariusze nie znaleźli dowodów potwierdzających groźbę. Ustalenia dotyczące jednej placówki nie przesądzają jednak o ocenie wszystkich zgłoszeń.
Co powinni zrobić rodzice?
Przed wyjściem dziecka do szkoły warto sprawdzić wiadomości od dyrekcji, szkolną aplikację lub oficjalną stronę placówki. Ogólna informacja o możliwości prowadzenia zajęć nie zastępuje komunikatu konkretnej szkoły dotyczącego jej otwarcia.
Nie należy traktować krążących w mediach społecznościowych pogłosek jako potwierdzonych ustaleń. W przywołanych komunikatach Garda informowała o ocenie wiarygodności gróźb, a Departament Edukacji zapowiedział dalsze monitorowanie sytuacji i przekazywanie dodatkowych zaleceń w razie potrzeby.












