Irlandzki rząd zrezygnował z planów zalecania mieszkańcom przygotowania zapasów żywności, wody i innych niezbędnych produktów na co najmniej 72 godziny. Powodem nie była zmiana oceny zagrożeń, lecz obawa, że tak jednoznaczny komunikat wywoła niepokój i podejrzenia, iż władze wiedzą o nadchodzącym kryzysie. Kulisy tej decyzji ujawnił portal The Journal na podstawie dokumentów uzyskanych w ramach dostępu do informacji publicznej.
Sprawa dotyczy rządowej kampanii Be Emergency Ready, której celem jest przygotowanie irlandzkich gospodarstw domowych na poważne sytuacje kryzysowe, takie jak długotrwałe przerwy w dostawach energii elektrycznej, powodzie, ekstremalne zjawiska pogodowe czy zakłócenia podstawowych usług.
Pierwotnie planowano przekazać mieszkańcom jasne zalecenie: każde gospodarstwo domowe powinno być w stanie samodzielnie zaspokajać swoje podstawowe potrzeby przez przynajmniej trzy doby.
Ostatecznie jednak rząd zdecydował się na znacznie łagodniejszy przekaz.
Badania pokazały, że mieszkańcy zaczynali się niepokoić
Jak wynika z dokumentów opisanych przez The Journal, w lipcu 2025 roku agencja reklamowa Javelin przygotowała pierwsze propozycje kampanii informacyjnej.
Jednym z jej głównych założeń było zachęcanie społeczeństwa do zgromadzenia zapasów wystarczających na minimum 72 godziny bez pomocy z zewnątrz.
W sierpniu 2025 roku firma badawcza Ipsos B&A przeprowadziła badania reakcji mieszkańców na proponowane materiały reklamowe.
Wyniki okazały się dla urzędników problematyczne.
Część uczestników zamiast odbierać kampanię jako praktyczną poradę dotyczącą bezpieczeństwa, zaczynała zastanawiać się, dlaczego rząd nagle zachęca do gromadzenia zapasów.
Pojawiały się pytania o to, czy władze posiadają informacje o zagrożeniu, którego nie ujawniają opinii publicznej.
Szczególne wątpliwości budziło zalecenie przygotowania się na 72 godziny. Niektórzy uczestnicy badań mogli interpretować je jako sugestię, że do poważnego wydarzenia dojdzie właśnie w ciągu najbliższych trzech dni.
Badacze zauważyli również, że niektóre projekty materiałów informacyjnych przypominały plakaty propagandowe z czasów wojny, co dodatkowo zwiększało poczucie niepewności.
Rząd zdecydował się zmienić przekaz
W październiku 2025 roku do ówczesnego ministra obrony Simona Harrisa trafiła dokumentacja dotycząca przygotowań do kampanii.
Urzędnicy zaproponowali odejście od wyraźnego wymogu trzydniowej samowystarczalności i zastąpienie go bardziej ogólną rekomendacją utrzymywania odpowiednich zapasów podstawowych produktów.
W ostatecznej wersji poradnika nie wskazano już konkretnej liczby dni, na które mieszkańcy powinni być przygotowani.
Zamiast tego podkreślono znaczenie stopniowego gromadzenia potrzebnych rzeczy, przygotowania rodzinnego planu awaryjnego oraz utrzymywania kontaktu z sąsiadami i bliskimi.
Władze chciały również wyraźnie zaznaczyć, że podczas sytuacji kryzysowych państwo i służby ratunkowe nadal będą zapewniać mieszkańcom pomoc.
Co istotne, dokumenty nie wskazują jednoznacznie, który konkretny wynik badań przesądził o usunięciu zalecenia 72 godzin. Potwierdzają jednak, że zmiana nastąpiła po analizie reakcji społecznych.
Unia Europejska nadal zaleca przygotowanie na trzy doby
Decyzja irlandzkiego rządu jest interesująca również w szerszym europejskim kontekście.
W marcu 2025 roku Komisja Europejska przedstawiła strategię Preparedness Union Strategy, której celem jest zwiększenie odporności państw członkowskich na różnego rodzaju kryzysy.
Jednym z jej elementów jest zachęcanie mieszkańców Unii Europejskiej do utrzymywania zapasów umożliwiających przetrwanie co najmniej 72 godzin bez dostępu do normalnych dostaw i usług.
Europejska strategia uwzględnia między innymi:
- Ekstremalne zjawiska pogodowe i klęski żywiołowe.
- Cyberataki na infrastrukturę krytyczną.
- Przerwy w dostawach energii i wody.
- Zakłócenia transportu oraz łańcuchów dostaw.
- Zagrożenia hybrydowe i rosnące napięcia geopolityczne.
Komisja Europejska podkreśla, że trzydniowy okres samowystarczalności wynika z istniejących zasad zarządzania kryzysowego i międzynarodowych dobrych praktyk.
Nie jest to zatem ostrzeżenie przed konkretnym, zbliżającym się wydarzeniem, lecz środek ostrożności mający ograniczyć skutki potencjalnych zakłóceń.
Ponad dwa miliony gospodarstw domowych otrzymało poradnik
Irlandzka kampania Be Emergency Ready została oficjalnie uruchomiona 28 sierpnia 2026 roku przez minister obrony Helen McEntee.
Od 21 września An Post rozpoczęła ogólnokrajową dystrybucję około 2,2 miliona egzemplarzy poradnika.
Publikacja przygotowana przez Office of Emergency Planning w Departamencie Obrony zawiera praktyczne informacje dotyczące przygotowania domu, reagowania na zagrożenia i postępowania w przypadku konieczności ewakuacji.
Kampania stanowi rozwinięcie wcześniejszych inicjatyw Be Winter Ready i Be Summer Ready.
Władze wskazują między innymi na doświadczenia ze sztormu Éowyn, który w styczniu 2025 roku pozostawił setki tysięcy gospodarstw domowych bez prądu.
Dla wielu rodzin oznaczało to problemy z ogrzewaniem, dostępem do wody, ładowaniem telefonów i wykonywaniem podstawowych codziennych czynności.
Właśnie na podobne sytuacje mieszkańcy mają być lepiej przygotowani.
Co powinno znaleźć się w każdym domu?
Mimo usunięcia zalecenia dotyczącego konkretnie 72 godzin irlandzki poradnik nadal zawiera szczegółową listę produktów i wyposażenia, które warto posiadać na wypadek sytuacji kryzysowej.
Woda i żywność
Zalecane jest zapewnienie od 2 do 3 litrów wody pitnej na osobę dziennie oraz zapasu żywności, która nie wymaga chłodzenia i może być długo przechowywana.
Oświetlenie i komunikacja
Latarka, zapasowe baterie, radio zasilane bateriami lub korbką oraz naładowany powerbank umożliwiający korzystanie z telefonu.
Leki i dokumenty
Apteczka, niezbędne lekarstwa, dokumenty tożsamości, informacje medyczne i numery kontaktowe przechowywane w bezpiecznym miejscu.
Ochrona przed zimnem
Ciepłe koce, śpiwory, odzież termiczna i inne przedmioty umożliwiające utrzymanie odpowiedniej temperatury podczas awarii ogrzewania.
Osoby posiadające małe dzieci powinny uwzględnić również mleko modyfikowane, pieluchy i inne niezbędne produkty. Właściciele zwierząt powinni zadbać o odpowiedni zapas karmy.
Czy irlandzki rząd obawia się wojny?
W kontekście rosnących napięć międzynarodowych publikacja poradnika wywołała również pytania o możliwe zagrożenia militarne.
Europejska strategia bezpieczeństwa rzeczywiście uwzględnia wojnę Rosji przeciwko Ukrainie, cyberataki, sabotaż infrastruktury krytycznej i inne zagrożenia związane z sytuacją geopolityczną.
Nie oznacza to jednak, że irlandzki rząd przewiduje bezpośredni konflikt zbrojny na terytorium kraju.
W materiałach przygotowanych dla władz lokalnych wyraźnie zaznaczono, że kampania nie została uruchomiona w odpowiedzi na żadne konkretne wydarzenie związane z bezpieczeństwem międzynarodowym.
Jej założeniem jest przygotowanie społeczeństwa na różne rodzaje zagrożeń, a nie ostrzeganie przed jednym określonym scenariuszem.
W praktyce najbardziej prawdopodobne sytuacje wymagające wykorzystania domowych zapasów to długotrwałe awarie energetyczne, powodzie i silne sztormy.
Bezpieczeństwo czy unikanie niewygodnego komunikatu?
Ujawnione dokumenty stawiają jednak ważne pytanie o sposób komunikowania zagrożeń społeczeństwu.
Z jednej strony rząd chciał uniknąć wywoływania niepotrzebnego niepokoju. Badania pokazały, że zbyt alarmistyczne komunikaty mogą prowadzić do błędnych interpretacji i podważać zaufanie do instytucji publicznych.
Z drugiej strony rezygnacja z konkretnego zalecenia sprawia, że mieszkańcy nie otrzymują już równie jasnej informacji o tym, na jak długo powinni przygotować swoje gospodarstwa domowe.
W przypadku sytuacji kryzysowej różnica pomiędzy ogólną sugestią posiadania zapasów a przygotowaniem na trzy doby może mieć praktyczne znaczenie.
Nie ma jednak dowodów, że usunięcie zalecenia było próbą ukrycia informacji o konkretnym zagrożeniu. Z dostępnych dokumentów wynika przede wszystkim, że rząd zmienił strategię komunikacyjną po analizie reakcji odbiorców.
Co to oznacza dla Polaków mieszkających w Irlandii?
Dla polskich rodzin mieszkających na Zielonej Wyspie najważniejszy pozostaje praktyczny wymiar całej sprawy.
Irlandia regularnie doświadcza silnych sztormów, lokalnych powodzi i przerw w dostawach energii. W takich okolicznościach nawet niewielki zapas podstawowych produktów może znacznie ułatwić funkcjonowanie przez pierwsze godziny lub dni.
Warto więc potraktować europejskie zalecenie 72 godzin jako rozsądny punkt odniesienia, niezależnie od tego, że nie pojawia się ono w ostatecznej wersji irlandzkiego poradnika.
Przygotowanie podstawowych zapasów nie musi oznaczać dużych wydatków ani robienia zakupów na ostatnią chwilę. Większość produktów można gromadzić stopniowo podczas zwykłych zakupów spożywczych.
Pełny poradnik rządowy dostępny jest na stronie gov.ie/BeEmergencyReady.
Źródła: The Journal, 19 października 2026 – dokumenty Departamentu Obrony uzyskane na podstawie Freedom of Information Act; The Irish Times, 17 września 2026; irlandzki Department of Defence – Be Emergency Ready.












