NAJNOWSZE

Wiadomości z Irlandii

Znalazł pokój na Daft.ie i obejrzał go osobiście. Student stracił 1400 euro
Featured

Znalazł pokój na Daft.ie i obejrzał go osobiście. Student stracił 1400 euro

Osobiste oglądanie pokoju nie uchroniło studenta przed oszustwem. Portugalczyk przygotowujący się do rozpoczęcia studiów w Trinity College Dublin wpłacił 1400 euro za zakwaterowanie w Crumlin. Jak opisuje The Journal, osoby oferujące pokój najwyraźniej nie miały prawa go wynajmować.

Po przelewie kontakt się urwał

Daniel znalazł ogłoszenie na Daft.ie. Po obejrzeniu nieruchomości zaproponowano mu mniejszy pokój za 700 euro miesięcznie. Przelał równowartość kaucji i pierwszego czynszu — większość swoich oszczędności.

Następnie odpowiedzi dotyczące przeprowadzki zaczęły przychodzić coraz rzadziej. Ostatecznie został zablokowany na WhatsAppie. Dopiero później odkrył, że nieruchomość figuruje na Booking.com jako zakwaterowanie krótkoterminowe.

Prawdziwy adres, fałszywa oferta

Według ustaleń The Journal podejrzewany mechanizm polega na rezerwowaniu obiektu na krótki pobyt, a następnie prezentowaniu go osobom szukającym stałego zakwaterowania. Dostęp do wnętrza pozwala uwiarygodnić ofertę.

Ten sam adres pojawił się wcześniej w podobnej sprawie, w której inna osoba straciła niemal 2000 euro. Nie potwierdzono, czy za obydwoma przypadkami stoją ci sami sprawcy.

Daniel zgłosił sprawę Gardzie oraz obu platformom. Z powodu trudnej sytuacji finansowej zdecydował się opuścić Irlandię. The Journal zwrócił się do Daft.ie i Booking.com o komentarz.

Samo obejrzenie pokoju nie wystarczy

Sprawa pokazuje różnicę między sprawdzeniem, czy mieszkanie istnieje, a potwierdzeniem, czy osoba pokazująca je zainteresowanym rzeczywiście może zawrzeć umowę najmu.

Garda zaleca ustalenie tożsamości właściciela lub pośrednika oraz sprawdzenie jego uprawnienia do wynajmowania nieruchomości. Otworzenie drzwi i oprowadzenie po pokojach nie zastępuje takiej weryfikacji.

W materiałach dotyczących zapobiegania oszustwom, udostępnionych przez Gardę, wskazano również na sprawdzanie serwisów z najmem krótkoterminowym. Może to pomóc wykryć sytuację, w której lokal jest wykorzystywany przez oszusta wyłącznie do organizowania oględzin i pobierania kaucji.

Co zrobić po wpłaceniu pieniędzy?

Osoba podejrzewająca oszustwo powinna jak najszybciej skontaktować się z bankiem, zgłosić transakcję i zapytać o możliwość jej wycofania. Garda zaleca również zgłoszenie sprawy na lokalnym posterunku. Szybka reakcja może pomóc w podjęciu działań, ale nie gwarantuje odzyskania pieniędzy.

Czytaj też…