Najnowsze dane pokazują zmianę na rynku najmu. Ceny mieszkań nadal są bardzo wysokie, jednak gwałtowny wzrost czynszów z początku roku wyraźnie wyhamował.
Rynek najmu w Irlandii zaczyna wykazywać oznaki stabilizacji. Z najnowszego raportu Daft.ie wynika, że między marcem a czerwcem 2026 roku rynkowe czynsze wzrosły o 1,4 proc. To zdecydowanie mniej niż w pierwszym kwartale, kiedy odnotowano rekordowy wzrost na poziomie 4,4 proc. Wynik z drugiego kwartału był również nieco niższy od średniego wzrostu kwartalnego obserwowanego w ostatniej dekadzie.
Nie oznacza to jednak, że najemcy mogą spodziewać się szybkiego spadku cen. W ujęciu rocznym czynsze na wolnym rynku w czerwcu były średnio o 7,7 proc. wyższe niż rok wcześniej. Szczególnie mocno rosły ceny poza Dublinem.
W Galway czynsze były o 13 proc. wyższe niż rok wcześniej, w Cork wzrosły o 12 proc., a w Limerick o 11 proc. W Waterford roczny wzrost wyniósł 5,5 proc., czyli był zbliżony do poziomu obserwowanego w Dublinie, gdzie czynsze były o 6,5 proc. wyższe niż rok wcześniej. Poza największymi miastami roczny wzrost czynszów wynosił około 9–10 proc. w poszczególnych regionach kraju.
Ile kosztuje wynajem mieszkania?
Według raportu średni rynkowy czynsz za mieszkanie z dwiema sypialniami w Irlandii wynosi obecnie około 2204 euro miesięcznie. W Dublinie jest to około 2634 euro miesięcznie. Dla wielu gospodarstw domowych oznacza to, że znalezienie mieszkania w przystępnej cenie pozostaje ogromnym wyzwaniem.
Jednocześnie widoczna jest ciekawa zmiana geograficzna. Różnica pomiędzy kosztami wynajmu w Dublinie a resztą kraju zmniejsza się. W ciągu ostatnich sześciu lat czynsze wzrosły znacznie szybciej w innych częściach Irlandii – w regionie Connacht-Ulster o około 90 proc., a w Munster o około 75 proc.
Więcej ofert poza Dublinem, ale problem nadal jest poważny
Na początku sierpnia w całym kraju dostępnych było niecałe 2400 nieruchomości przeznaczonych na wynajem. To około 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Dane ukrywają jednak ogromne różnice pomiędzy Dublinem a resztą kraju.
W stolicy liczba dostępnych nieruchomości spadła w ciągu roku o 18 proc., do mniej niż 1150 lokali. Poza Dublinem liczba ofert wzrosła natomiast o około 40 proc.
Mimo poprawy w części kraju liczba dostępnych mieszkań pozostaje znacznie niższa niż przed pandemią. Wówczas na rynku znajdowało się zazwyczaj ponad 4300 nieruchomości dostępnych do wynajęcia w tym samym czasie.
Czy czynsze zaczną spadać?
Autor raportu Daft, ekonomista Trinity College Dublin Ronan Lyons, ocenia, że gwałtowny wzrost czynszów z początku 2026 roku mógł być przede wszystkim jednorazowym dostosowaniem rynku do nowych zasad dotyczących najmu, a nie początkiem trwałego przyspieszenia wzrostu cen.
Od 1 marca 2026 roku obowiązuje w Irlandii nowy system kontroli czynszów. W przypadku większości prywatnych najmu podwyżka może nastąpić raz na 12 miesięcy i wynosić maksymalnie 2 proc. lub poziom inflacji CPI – w zależności od tego, która wartość jest niższa. W określonych sytuacjach nowe przepisy pozwalają jednak na ustalenie czynszu według wartości rynkowej.
Największym problemem pozostaje jednak podaż. Sama regulacja czynszów nie rozwiąże sytuacji, jeżeli liczba mieszkań dostępnych dla najemców będzie zbyt mała.
Dane wskazują więc na pewne uspokojenie tempa wzrostu cen, ale nie na koniec kryzysu mieszkaniowego. Dla osób szukających mieszkania najważniejszym problemem nadal pozostaje połączenie wysokich czynszów, ograniczonej liczby ofert i bardzo dużej konkurencji między najemcami.
Źródło: RTB
























