Trzy siostry, które przeżyły tragiczny wypadek na autostradzie M9 w hrabstwie Kildare, nadal przebywają w szpitalach.
Niamh i Alma Kinsella oraz ich młodsza siostra Ella Hendricken odniosły bardzo poważne obrażenia w zderzeniu czołowym, do którego doszło 16 sierpnia nad ranem. W samochodzie razem z nimi znajdował się również siedmioletni syn Almy.
Niamh i Alma nadal w ciężkim stanie
Niamh i Alma, które znajdowały się w przedniej części samochodu, pozostają pod opieką Tallaght University Hospital. Według najnowszych dostępnych informacji ich stan jest nadal określany jako krytyczny. Ella, która podróżowała na tylnym siedzeniu wraz z siostrzeńcem, leczona jest w St Vincent’s University Hospital i jej stan określany jest jako poważny. Chłopiec przebywa natomiast w szpitalu dziecięcym w Crumlin.
Rodzina pochodzi z okolic Carlow. W chwili wypadku wszyscy jechali w kierunku lotniska w Dublinie, skąd mieli udać się na rodzinny ślub w Wielkiej Brytanii. Ich samochód został uderzony czołowo przez BMW jadące autostradą w niewłaściwym kierunku. W BMW znajdowało się pięciu nastolatków, którzy zginęli w wyniku zderzenia.
Ogromne wsparcie od mieszkańców
W ostatnich dniach społeczność z Carlow oraz ludzie z całej Irlandii pokazali ogromną solidarność z rodziną. W Graiguecullen odbyło się czuwanie modlitewne poświęcone poszkodowanym siostrom i chłopcu. W wydarzeniu uczestniczyły setki osób.
Uruchomiona została również zbiórka pieniędzy na pomoc rodzinie. Według aktualnych danych GoFundMe zebrano już ponad 723 tys. euro, przy celu wynoszącym 800 tys. euro. W zbiórce uczestniczy ponad 24 tysiące osób. Organizator podkreśla, że pieniądze mają trafić bezpośrednio do rodziny, która przed sobą ma długi i trudny okres leczenia oraz rehabilitacji.
Tragedia na M9 wywołała w Irlandii ogromne poruszenie. Oprócz żałoby po pięciu nastolatkach, którzy zginęli, szczególne emocje budzi sytuacja niewinnej rodziny, która znalazła się na drodze jadącego pod prąd samochodu.
Rodzina sióstr prosi przede wszystkim o dalsze wsparcie i modlitwę. Najbliższe tygodnie i miesiące będą dla Niamh, Almy i Elli bardzo trudnym okresem, a ich bliscy pozostają przy nich w oczekiwaniu na poprawę stanu zdrowia.
Źródła: The Irish Times, The Journal, Irish Examiner, GoFundMe.























