Irlandia próbuje uniknąć kolejnego wielkiego strajku, policja bada groźby skierowane do ponad 150 szkół, a w hrabstwie Clare zapowiedziano likwidację około 100 miejsc pracy. Tymczasem nowe dane pokazują wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych, eksperci alarmują o wysokich kosztach energii, a mieszkańcy zachodniej części kraju zmagają się z intensywnymi opadami deszczu.
Czwartkowe wydania irlandzkich gazet przynoszą również nowe informacje dotyczące tragicznego podpalenia domu w Waterford oraz przyszłości sztucznej inteligencji na irlandzkim rynku pracy.
Przedstawiamy osiem najważniejszych tematów z 15 października 2026 roku, wybranych z myślą o Polakach mieszkających i pracujących na Zielonej Wyspie.
Czy uda się uniknąć kolejnego strajku? Rząd chce pilnych negocjacji ze związkami
Po środowym strajku, w którym uczestniczyło ponad 300 tysięcy pracowników sektora publicznego, irlandzki rząd podejmuje kolejne próby wznowienia negocjacji płacowych. Celem jest uniknięcie następnej ogólnokrajowej akcji protestacyjnej, zaplanowanej na środę 21 października.
Wczorajszy protest był największym tego rodzaju wydarzeniem w Irlandii od niemal dwóch dekad. Zamknięto większość szkół, ograniczono funkcjonowanie urzędów, a w szpitalach odwołano tysiące planowanych wizyt i zabiegów. Służby ratunkowe oraz najważniejsze świadczenia medyczne pozostały dostępne.
Premier Micheál Martin powiedział w środę wieczorem, że istnieje wola znalezienia porozumienia. Minister wydatków publicznych Jack Chambers potwierdził natomiast gotowość do potraktowania wynagrodzeń jako priorytetu w negocjacjach. To istotna zmiana, ponieważ właśnie kolejność rozmów o płacach była jednym z głównych punktów spornych.
Związki zawodowe podchodzą jednak do deklaracji rządu ostrożnie.
PEŁNY ARTYKUŁ - Czy uda się uniknąć kolejnego strajku? Rząd chce pilnych negocjacji ze związkami
Ponad 150 szkół otrzymało wiadomości z groźbami. Garda prowadzi dochodzenie
Irlandzka policja bada serię niepokojących wiadomości elektronicznych wysłanych w środę do szkół w Dublinie i hrabstwie Kildare. Według ustaleń The Irish Times groźby dotyczące potencjalnych ataków mogło otrzymać ponad 150 placówek edukacyjnych.
Wiadomości pojawiły się w dniu ogólnokrajowego strajku nauczycieli, kiedy większość szkół pozostawała zamknięta. Nie ustalono jednak, czy oba wydarzenia mają ze sobą jakikolwiek związek.
An Garda Síochána analizuje treść wiadomości i sprawdza wiarygodność zagrożenia. Departament Edukacji poinformował, że konsultował sprawę z policją, a szkołom zalecono zgłaszanie otrzymanych gróźb bezpośrednio Gardzie.
Zgodnie z dotychczasowymi zaleceniami szkoły mogą normalnie funkcjonować, chyba że policja wyda inne instrukcje. Na moment przygotowania tego przeglądu nie potwierdzono, aby doszło do rzeczywistego ataku.
Tragiczny pożar w Waterford. Rodzina mówi o długu narkotykowym wynoszącym 20 tysięcy euro
Pojawiły się nowe informacje dotyczące tragicznego podpalenia domu w Waterford, w którym zginęło małżeństwo oraz dwóch ich synów. Policja prowadzi intensywne śledztwo w sprawie czterech zabójstw, a dwoje kolejnych dzieci nadal walczy o życie w szpitalu w Dublinie.
Według informacji opublikowanych dziś przez The Irish Times dorosły syn jednej z ofiar, John James English, uważa, że atak był związany z długiem narkotykowym wynoszącym około 20 tysięcy euro. Podkreślił przy tym, że jego ojciec nie był zaangażowany w handel narkotykami, a dług miał należeć do innej osoby.
Śledczy badają możliwość, że podpalenie zostało zlecone przez osoby związane z lokalną przestępczością narkotykową. W ramach dochodzenia przeprowadzono przeszukania nieruchomości w Waterford oraz zabezpieczono telefony, komputery i pojazdy, które mogą mieć znaczenie dowodowe.
Rodzina twierdzi również, że od dłuższego czasu doświadczała zastraszania. W przeszłości miało dochodzić do uszkadzania mienia oraz wcześniejszych ataków z użyciem materiałów łatwopalnych.
Ważne: Motyw związany z długiem narkotykowym pozostaje przedmiotem śledztwa. Informacje przekazane przez członków rodziny nie oznaczają jeszcze, że policja ostatecznie ustaliła przebieg wydarzeń i odpowiedzialność konkretnych osób.
Garda apeluje do świadków oraz osób posiadających nagrania z okolicy Birchwood z wczesnych godzin wtorkowego poranka o kontakt z policją.
Około 100 osób straci pracę w Clare. Amerykańska firma zamyka zakład
Kolejna niepokojąca wiadomość z irlandzkiego rynku pracy. Amerykańska firma Daktronics potwierdziła zamknięcie zakładu produkcyjnego w Ennistymon, w hrabstwie Clare. Decyzja oznacza utratę około 100 miejsc pracy.
Zakład specjalizuje się w produkcji elektronicznych systemów informacyjnych wykorzystywanych między innymi na kolei, w autobusach oraz na drogach. Firma zdecydowała się wycofać z części międzynarodowego rynku transportowego, który dotychczas był obsługiwany przez irlandzką fabrykę.
Przedsiębiorstwo poinformowało, że po przeprowadzeniu konsultacji nie znaleziono rozwiązania umożliwiającego dalsze funkcjonowanie zakładu. Zamykanie działalności ma następować etapami.
Decyzja jest szczególnie bolesna dla lokalnej społeczności. Zakład, wcześniej znany jako Data Display, ma długą historię w regionie. Jego działalność rozpoczęła się w 1979 roku, a z czasem firma stała się rozpoznawalnym dostawcą elektronicznych wyświetlaczy na rynkach międzynarodowych.
Co istotne, według danych finansowych przytoczonych przez The Irish Times irlandzka spółka odnotowała w roku finansowym zakończonym w kwietniu 2025 roku zysk przed opodatkowaniem wynoszący około 586 tys. euro. Zamknięcie wynika więc z szerszej decyzji strategicznej właściciela, a nie wyłącznie z bieżących wyników zakładu.
Dla pracowników, również tych pochodzących z zagranicy, likwidacja miejsc pracy oznacza konieczność poszukiwania nowego zatrudnienia. W przypadku zwolnień grupowych istotne będą warunki odpraw, okresy wypowiedzenia oraz dostępne programy wsparcia.
Kredyty hipoteczne znów drożeją. Właścicieli domów może czekać trudna zima
Najnowsze dane irlandzkiego banku centralnego wskazują na wzrost oprocentowania nowych kredytów hipotecznych o zmiennej stopie procentowej. W sierpniu średnie oprocentowanie takich umów wzrosło do 4,16 proc., czyli o 0,07 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Średnie oprocentowanie wszystkich nowych kredytów hipotecznych wyniosło natomiast 3,53 proc. Dla porównania średnia w strefie euro wynosiła 3,62 proc.
Eksperci ostrzegają, że sytuacja może stać się trudniejsza w nadchodzących miesiącach. Dane za sierpień nie uwzględniają jeszcze wrześniowej podwyżki stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego. Kolejna decyzja ECB ma zostać ogłoszona 29 października.
Najbardziej narażone są osoby posiadające kredyty o zmiennym oprocentowaniu, kredyty typu tracker mortgage oraz właściciele domów, którym wkrótce kończy się okres stałego oprocentowania.
PELNY ARTYKUŁ - Kredyty hipoteczne znów drożeją. Właścicieli domów może czekać trudna zima
Dlaczego prąd w Irlandii jest tak drogi? Ponad połowa rachunku to dodatkowe koszty
Nowa analiza opublikowana przez think tank Trifecta Ireland wskazuje, że około 55 proc. rachunku za energię elektryczną w irlandzkim gospodarstwie domowym stanowią koszty inne niż sama energia.
Chodzi między innymi o opłaty sieciowe, koszty utrzymywania rezerw mocy, elementy związane z regulacjami oraz finansowaniem infrastruktury energetycznej.
Według analizy omawianej dziś przez The Irish Times przeciętna cena energii elektrycznej w Irlandii wynosi około 40 centów za kilowatogodzinę. To poziom o około 40 proc. wyższy od średniej unijnej. Dla rodziny mieszkającej w typowym domu z trzema sypialniami roczny rachunek może wynosić około 1700 euro.
Dla mieszkańców Irlandii najważniejszy wniosek jest taki, że wysokie rachunki nie wynikają wyłącznie z cen gazu czy kosztów produkcji prądu. Znaczenie ma również sposób organizacji całego systemu energetycznego.
Raport nie określa jednak, o ile dokładnie mogłyby spaść rachunki po wdrożeniu proponowanych rozwiązań.
PEŁNY ARTYKUŁ - Dlaczego prąd w Irlandii jest tak drogi? Ponad połowa rachunku to dodatkowe koszty
Szczyt AI w Dublinie. Firmy mają szanse, ale eksperci ostrzegają przed zagrożeniami
Około 1500 przedstawicieli największych firm technologicznych, administracji publicznej oraz instytucji europejskich uczestniczyło w środę w międzynarodowym szczycie poświęconym sztucznej inteligencji. Wydarzenie odbyło się w kompleksie RDS w Dublin w ramach irlandzkiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej.
Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele największych światowych firm rozwijających AI. Dyskusje koncentrowały się na możliwościach wykorzystania nowych technologii, ale również na cyberbezpieczeństwie, odpowiedzialności firm i potrzebie skutecznych regulacji.
Demis Hassabis, jeden z najbardziej wpływowych badaczy sztucznej inteligencji, ostrzegł, że incydenty związane z autonomicznymi systemami AI przeprowadzającymi cyberataki mogą być zapowiedzią poważniejszych problemów w przyszłości.
Irlandzki rząd przedstawił również raport dotyczący wykorzystania AI w przedsiębiorstwach. Dokument analizuje między innymi przemysł, budownictwo i turystykę. Wynika z niego, że coraz więcej firm korzysta ze sztucznej inteligencji, ale nadal istnieje duży potencjał zwiększenia jej zastosowania.
Największe trudności dotyczą małych i średnich przedsiębiorstw. Brakuje im często odpowiednich umiejętności, zasobów finansowych oraz dostępu do specjalistycznej wiedzy.
Co to oznacza dla polskich pracowników? Znajomość narzędzi AI może zyskiwać na znaczeniu nie tylko w branży technologicznej. Coraz więcej zastosowań pojawia się w hotelarstwie, obsłudze klienta, marketingu, logistyce i administracji.
Jednocześnie rozwój automatyzacji rodzi pytania o przyszłość niektórych stanowisk. Eksperci podkreślają potrzebę szkoleń oraz odpowiedzialnego wdrażania technologii, tak aby pracownicy mogli dostosowywać swoje kwalifikacje do zmieniającego się rynku.
Intensywny deszcz na zachodzie Irlandii. Ostrzeżenia pogodowe obowiązują dziś rano
Czwartkowy poranek przynosi trudne warunki pogodowe w zachodniej części Irlandii. Met Éireann wydał żółte ostrzeżenia przed intensywnymi opadami deszczu dla siedmiu hrabstw.
Pierwsze ostrzeżenie, obejmujące Donegal, Galway, Leitrim, Mayo i Sligo, obowiązywało do godziny 6.00 rano. Drugie dotyczy hrabstw Clare i Kerry i ma obowiązywać do godziny 12.00 w czwartek 15 października.
Meteorolodzy ostrzegają przed możliwością lokalnych podtopień, ograniczoną widocznością oraz trudnymi warunkami na drogach. Intensywne opady mogą szczególnie utrudniać podróżowanie po terenach wiejskich i nadmorskich.
Według prognozy czwartek rozpocznie się deszczowo w wielu częściach kraju. W ciągu dnia opady mogą być miejscami intensywne, ale wieczorem mają stopniowo przesuwać się w kierunku wschodnim i południowo-wschodnim.
Temperatury maksymalne wyniosą od 12 do 16°C. Piątek zapowiada się pogodniej, z przejaśnieniami i przelotnymi opadami.
Osoby dojeżdżające dziś do pracy, szczególnie w Clare i Kerry, powinny zachować ostrożność. Przed dłuższą podróżą warto sprawdzić aktualne ostrzeżenia oraz sytuację na drogach.
Co dziś jest najważniejsze dla Polaków w Irlandii?
Czwartek 15 października przynosi kilka informacji, które mogą mieć bezpośredni wpływ na codzienne życie polskich rodzin.
Najważniejsza jest sytuacja po wczorajszym strajku. Jeśli rząd i związki zawodowe nie osiągną porozumienia, już za sześć dni szkoły, szpitale i urzędy mogą ponownie zostać objęte protestem. Warto śledzić komunikaty placówek edukacyjnych oraz HSE, szczególnie jeśli oczekujecie na przełożenie wizyty medycznej.
Niepokojące są również informacje o groźbach skierowanych do ponad 150 szkół w Dublinie i Kildare. Policja bada sprawę, a rodzice powinni kierować się oficjalnymi komunikatami swoich placówek.
Z ekonomicznego punktu widzenia warto zwrócić uwagę na trzy tematy: likwidację miejsc pracy w Clare, rosnące oprocentowanie kredytów hipotecznych oraz wysokie rachunki za energię elektryczną. Pokazują one, że mimo silnej pozycji irlandzkiej gospodarki koszty życia i bezpieczeństwo zatrudnienia pozostają poważnymi wyzwaniami.
Warto również obserwować rozwój sztucznej inteligencji. Wnioski ze szczytu w Dublinie wskazują, że nowe technologie będą coraz silniej wpływać na wymagania pracodawców i umiejętności potrzebne na rynku pracy.












