Polskie samoloty bojowe FA-50GF, zakupione w Republice Korei, zostały włączone do dyżurów bojowych. Maszyny stacjonujące w bazie lotniczej w Mińsku Mazowieckim mają wspierać ochronę polskiej przestrzeni powietrznej. Informację o osiągnięciu gotowości przez eskadrę Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało na początku października.
Samoloty FA-50 od początku budziły dyskusje dotyczące ich możliwości i przydatności dla polskich sił powietrznych. Krytycy wskazywali między innymi na ograniczenia pierwszej wersji maszyn oraz kwestie związane z uzbrojeniem. Wprowadzenie ich do dyżurów oznacza jednak, że mogą już uczestniczyć w realizacji zadań operacyjnych.
Rozwijanie zdolności obrony powietrznej ma szczególne znaczenie w obliczu wojny Rosji przeciwko Ukrainie oraz rosnącego zagrożenia ze strony bezzałogowców. Nowe samoloty mogą odciążyć część zadań wykonywanych przez inne maszyny, w tym F-16.
Samo osiągnięcie gotowości bojowej nie oznacza jednak, że FA-50 zastąpią wszystkie zadania cięższych samolotów wielozadaniowych. Rzeczywista skuteczność systemu będzie zależeć również od uzbrojenia, wyposażenia i współpracy z pozostałymi elementami obrony powietrznej.











