Światowe rynki finansowe pozostają pod presją rosnących obaw o inflację, ceny energii i sytuację fiskalną największych gospodarek. Dolar osiągnął w piątek najwyższy poziom od 17 miesięcy, podczas gdy euro znalazło się w pobliżu najniższego poziomu od maja 2025 roku.
Jednocześnie rentowności obligacji rosną, ponieważ inwestorzy obawiają się wysokich wydatków rządowych i utrzymującej się inflacji.
Duże znaczenie ma również sytuacja na rynku ropy. Cena Brent pozostaje powyżej 100 dolarów za baryłkę, mimo niewielkiego spadku w piątek. Rynek reaguje m.in. na napięcia na Bliskim Wschodzie, problemy z dostawami oraz decyzję Chin o ograniczeniu eksportu produktów rafinowanych.
Dla konsumentów w Europie oznacza to ryzyko utrzymania wysokich kosztów paliw i energii, szczególnie jeśli napięcia geopolityczne będą się przedłużać.












