Nasilające się działania wojenne na Bliskim Wschodzie ponownie wywołują silne reakcje na światowych rynkach.
Cena ropy wzrosła powyżej 90 dolarów za baryłkę, a inwestorzy coraz bardziej obawiają się, że konflikt może doprowadzić do utrzymania wysokich cen energii przez dłuższy czas.
Niepewność szczególnie dotyczy sytuacji wokół cieśniny Ormuz, jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie. Europejski Bank Centralny ostrzega, że przedłużający się konflikt może utrzymywać presję inflacyjną w strefie euro.
Jednocześnie doszło do gwałtownej wyprzedaży obligacji. Rentowność 10-letnich japońskich obligacji osiągnęła 3 proc., po raz pierwszy od 1996 roku. Rosnące ceny energii zwiększają ryzyko, że banki centralne będą musiały dłużej utrzymywać restrykcyjną politykę pieniężną.
Konsekwencje konfliktu mogą więc odczuć nie tylko mieszkańcy regionu, ale również konsumenci i przedsiębiorstwa na całym świecie.
Źródło: Reuters
















