W Irlandii rozgorzała dyskusja na temat odpowiedzialności rodziców za dzieci wielokrotnie dopuszczające się przestępstw.
Jeden z deputowanych uważa, że w przypadku najbardziej problematycznych młodych sprawców powinny pojawić się również kary finansowe dla rodziców.
Debata dotyczy grupy dzieci i nastolatków, którzy regularnie pojawiają się w związku z działalnością przestępczą. Według danych przywołanych przez Newstalk, w Irlandii może być obecnie od 800 do 1000 tzw. „prolific offenders” – młodych osób wielokrotnie powiązanych z przestępstwami.
„Musi być jakaś kara”
Pomysł wprowadzenia finansowych konsekwencji dla rodziców poparł TD, który argumentuje, że obecny system nie zawsze skutecznie przeciwdziała powtarzającym się zachowaniom przestępczym wśród młodzieży.
Zwolennicy takiego rozwiązania wskazują, że rodzice powinni mieć większą motywację do kontrolowania zachowania swoich dzieci i współpracy ze szkołami, służbami socjalnymi oraz policją.
Jednocześnie propozycja budzi pytania o to, gdzie powinna kończyć się odpowiedzialność rodzicielska, a zaczynać indywidualna odpowiedzialność młodego człowieka.
Problem nie dotyczy tylko samej kary
W przypadku młodych osób wielokrotnie wchodzących w konflikt z prawem eksperci od lat zwracają uwagę, że samo karanie może nie rozwiązać problemu. Istotne są również kwestie wychowania, sytuacji rodzinnej, edukacji, uzależnień, środowiska, w którym dorasta młody człowiek, oraz dostępu do odpowiedniej pomocy.
Dlatego ewentualne zmiany przepisów musiałyby znaleźć równowagę pomiędzy ochroną społeczeństwa, odpowiedzialnością rodziców oraz prawami dzieci.
Debata jest szczególnie istotna w kontekście szerszej dyskusji o przestępczości młodzieży w Irlandii. Zwolennicy bardziej zdecydowanych działań przekonują, że wobec osób wielokrotnie popełniających przestępstwa potrzebne są skuteczniejsze mechanizmy zapobiegania kolejnym wykroczeniom.
Na razie pozostaje jednak pytanie, czy odpowiedzialność finansowa rodziców rzeczywiście ograniczyłaby przestępczość wśród młodych ludzi, czy też mogłaby dodatkowo obciążyć rodziny, które już znajdują się w trudnej sytuacji.
Źródło: Newstalk.
























