NAJNOWSZE
Dom w Irlandii coraz bardziej poza zasięgiem. W trzech hrabstwach potrzebna jest pensja ponad 100 tys. euro
Featured

Dom w Irlandii coraz bardziej poza zasięgiem. W trzech hrabstwach potrzebna jest pensja ponad 100 tys. euro

Dla wielu osób kupno pierwszego mieszkania w Irlandii staje się coraz trudniejszym wyzwaniem.

Najnowsza analiza pokazuje, że w trzech hrabstwach samotny kupujący potrzebuje już sześciocyfrowych rocznych zarobków, aby pozwolić sobie na typową nieruchomość dla osoby kupującej pierwszy dom.

Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w Dublinie, Wicklow i Kildare. Według analizy przygotowanej przez Chill Insurance, osoba kupująca nieruchomość samodzielnie musi zarabiać około 108 tys. euro rocznie w Dublinie, 101 250 euro w Wicklow oraz 100 238 euro w Kildare.

Jeszcze rok temu tylko Dublin znajdował się powyżej granicy 100 tys. euro.

Ogólnokrajowy problem

Problem nie dotyczy jednak wyłącznie najdroższych części kraju. Z analizy wynika, że osoba zarabiająca krajową medianę wynagrodzeń na poziomie 44 816 euro rocznie nie osiąga dochodu wystarczającego do uzyskania kredytu na typowy pierwszy dom w żadnym z 26 hrabstw Irlandii.

Nawet w uznawanym za najbardziej przystępne cenowo Longford wymagany dochód wynosi około 48 375 euro rocznie.

Oznacza to, że nawet tam, gdzie ceny nieruchomości są niższe niż w Dublinie czy jego okolicach, przeciętny pracownik może mieć problem z samodzielnym wejściem na rynek mieszkaniowy.

Dublin z największą różnicą

Największą przepaść między lokalnymi zarobkami a dochodem potrzebnym do zakupu domu odnotowano w Dublinie.

Według analizy wymagany dochód to 108 tys. euro, podczas gdy mediana wynagrodzeń w stolicy wynosi około 49 224 euro. Różnica sięga więc niemal 59 tys. euro rocznie.

W Wicklow oraz Kildare sytuacja jest podobna — wymagany dochód dla samotnego kupującego jest ponad dwukrotnie wyższy od lokalnej mediany zarobków.

W grupie szczególnie drogich hrabstw znalazły się również Meath i Cork, gdzie wymagany dochód przekracza 90 tys. euro.

Ceny mieszkań rosną szybciej niż pensje

Analiza zestawiła dane dotyczące cen nieruchomości dla osób kupujących pierwszy dom z informacjami o lokalnych zarobkach. Następnie uwzględniono obowiązujące zasady dotyczące udzielania kredytów hipotecznych.

Przy standardowych zasadach kupujący może zazwyczaj pożyczyć do 90 proc. wartości nieruchomości, a wysokość kredytu jest również ograniczona w stosunku do rocznych dochodów.

W praktyce oznacza to, że wzrost cen mieszkań bez porównywalnego wzrostu wynagrodzeń automatycznie zwiększa barierę wejścia na rynek.

Ekonomista Austin Hughes zwrócił uwagę, że problem z dostępnością mieszkań dla osób kupujących pierwszy dom rozprzestrzenia się poza Dublin i największe ośrodki miejskie. Według niego rosnąca różnica pomiędzy cenami nieruchomości a dochodami sprawia, że coraz więcej potencjalnych kupujących potrzebuje dodatkowego wsparcia.

Samodzielny zakup coraz trudniejszy

Dane pokazują przede wszystkim, jak trudna staje się sytuacja osób próbujących kupić nieruchomość bez partnera lub dodatkowego źródła dochodu.

Przy obecnych cenach wysoka pensja nie zawsze oznacza łatwy zakup domu. Potencjalny nabywca musi jeszcze dysponować depozytem, spełnić wymagania banku i uwzględnić swoje pozostałe zobowiązania finansowe.

W przypadku Dublina, Wicklow i Kildare bariera dochodowa przekroczyła już poziom 100 tys. euro.

To kolejny sygnał, że irlandzki kryzys mieszkaniowy coraz mocniej dotyka osoby rozpoczynające samodzielne życie na rynku nieruchomości. Dla wielu pracowników posiadanie własnego domu może wymagać nie tylko wysokich zarobków, ale również oszczędności, wsparcia rodziny lub korzystania z dostępnych programów państwowych.

Źródło danych: Chill Insurance; BreakingNews.ie

Czytaj też…

Świat w Skrócie
POGODA DZISIAJ
🌤️Ustalanie Twojej lokalizacji…