Tragiczne informacje napływają z Ukrainy. Po rosyjskim ataku i kolejnych eksplozjach w miejscowości Myła w obwodzie kijowskim liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 38 osób.
Wśród rannych są również dzieci, a kilka osób nadal jest poszukiwanych.
Atak doprowadził do pożarów i potężnych eksplozji na terenie magazynów. Akcja ratunkowa trwała przez wiele godzin, a służby musiały dodatkowo zabezpieczać teren przed niewybuchami i innymi niebezpiecznymi materiałami.
Według ukraińskich władz Rosja w ciągu ostatniego tygodnia wykorzystała przeciwko Ukrainie niemal 2 tysiące dronów, ponad 1600 bomb lotniczych i dziesiątki pocisków.
Władze Ukrainy podkreślają, że lokalizacja obiektów wojskowych i magazynów w pobliżu terenów mieszkalnych zwiększa ryzyko dla ludności cywilnej. Rosyjskie ataki pozostają jednym z głównych tematów światowych wiadomości.
















