NAJNOWSZE

Wiadomości z Irlandii

Nauczyciele rozpoczynają akcję protestacyjną. Rodzice w Irlandii mogą odczuć skutki już dziś
Featured

Nauczyciele rozpoczynają akcję protestacyjną. Rodzice w Irlandii mogą odczuć skutki już dziś

W poniedziałek 5 października nauczyciele w całej Irlandii rozpoczęli pierwszą fazę akcji protestacyjnej związanej ze sporem o wynagrodzenia w sektorze publicznym. Związki zawodowe twierdzą, że rząd nie przedstawił wystarczających podstaw do rozpoczęcia poważnych negocjacji w sprawie nowego porozumienia płacowego.

Rząd odpowiada, że jest gotowy do rozmów, ale nie zgadza się na stawianie warunków wstępnych.

Koniec dodatkowej pracy poza godzinami

Pierwszy etap protestu nie oznacza jeszcze zamknięcia szkół. Nauczyciele zrzeszeni między innymi w INTO i ASTI ograniczają jednak wykonywanie dodatkowych obowiązków poza swoimi zakontraktowanymi godzinami pracy.

Reklama

W szkołach podstawowych może to oznaczać między innymi rezygnację z dodatkowego nadzorowania dzieci przed rozpoczęciem lekcji oraz po ich zakończeniu. Nauczyciele nie będą również uczestniczyć w części spotkań z rodzicami i zebrań pracowniczych organizowanych poza normalnymi godzinami pracy.

Dla rodziców może to mieć bardzo praktyczne konsekwencje. W szkołach, w których wykorzystywano tzw. Croke Park hours do zapewnienia opieki nad dziećmi przed rozpoczęciem zajęć, bramy mogą być otwierane dopiero w oficjalnych godzinach funkcjonowania szkoły. Oznacza to, że część rodziców będzie musiała zmienić sposób organizacji porannego dowożenia dzieci.

Lekcje na razie odbywają się normalnie

Pomimo rozpoczęcia akcji protestacyjnej nauczanie i zajęcia szkolne mają być prowadzone normalnie. Problem dotyczy przede wszystkim dodatkowych obowiązków, które nauczyciele wykonywali poza standardowym czasem pracy.

ASTI, reprezentujący nauczycieli szkół średnich, poinformował, że nawet 20 tys. jego członków rozpoczyna akcję protestacyjną 5 października. Związek podkreśla, że lekcje i nauka nie zostaną na tym etapie zakłócone.

Jednocześnie akcja może stopniowo przybierać na sile.

14 października możliwy ogólnokrajowy strajk

Najpoważniejszym etapem sporu będzie planowany na środę 14 października jednodniowy strajk pracowników sektora publicznego. Jeśli dojdzie do jego przeprowadzenia, szkoły zostaną zamknięte, co oznaczałoby znacznie większe problemy dla rodziców i uczniów.

INTO, największy związek nauczycieli szkół podstawowych, reprezentuje ponad 48 tys. członków. Związek uzyskał bardzo silny mandat do prowadzenia akcji – w głosowaniu 99,5 proc. głosujących opowiedziało się za działaniami protestacyjnymi. Frekwencja wyniosła 57,5 proc.

Reklama

John Boyle, sekretarz generalny INTO, ostrzegł również, że jeśli stanowisko rządu się nie zmieni, akcja może zostać zaostrzona. Według niego nauczyciele oczekują przede wszystkim wiarygodnego porozumienia płacowego na drugą połowę 2026 roku i kolejne lata.

O co właściwie chodzi w sporze?

Poprzednie porozumienie dotyczące wynagrodzeń w sektorze publicznym wygasło 30 czerwca 2026 roku. Związki zawodowe chcą rozpoczęcia negocjacji dotyczących nowego układu i domagają się, aby kwestia wynagrodzeń oraz rosnących kosztów życia była jednym z najważniejszych elementów rozmów.

Związkowcy argumentują, że wynagrodzenia pracowników sektora publicznego nie nadążają za inflacją. INTO wskazuje, że w ciągu pięciu lat płace nauczycieli wzrosły o około 20 proc., podczas gdy inflacja wyniosła około 27,5 proc., co oznacza realną stratę około 7,5 proc.

Rząd prezentuje inne stanowisko. Minister ds. wydatków publicznych Jack Chambers twierdzi, że rząd jest gotowy do konstruktywnych rozmów i przewidział możliwość porozumienia płacowego w ramach budżetu. Jednocześnie rząd nie chce rozpoczynać negocjacji z wcześniej ustalonym poziomem podwyżek.

TUI również dołącza do protestu

Do konfliktu dołącza także Teachers’ Union of Ireland (TUI). Członkowie związku zdecydowanie poparli akcję protestacyjną, a rozpoczęcie działań przez TUI zaplanowano na 12 października.

TUI reprezentuje ponad 23 tys. pracowników. Związek również uważa, że rząd nie podchodzi wystarczająco poważnie do kwestii nowego porozumienia płacowego.

Oznacza to, że jeśli spór będzie się przedłużał, akcja może objąć praktycznie cały system edukacji w Irlandii.

Co to oznacza dla rodziców?

Na razie rodzice powinni przede wszystkim sprawdzić komunikaty swojej szkoły. Największe problemy mogą dotyczyć dzieci, które do tej pory były przyprowadzane wcześniej lub odbierane później dzięki dodatkowej opiece zapewnianej przez nauczycieli.

Znacznie większe utrudnienia mogą pojawić się 14 października, jeśli zapowiadany strajk dojdzie do skutku. Wówczas rodzice mogą być zmuszeni do zorganizowania całodziennej opieki nad dziećmi.

Spór może również eskalować w kolejnych tygodniach. INTO zapowiedziało możliwość dalszych działań, a w przypadku braku porozumienia rozważany jest kolejny dzień strajku.

Rząd i związki mają coraz mniej czasu

Dzisiejsze rozpoczęcie akcji protestacyjnej pokazuje, że konflikt dotyczący płac w irlandzkim sektorze publicznym wszedł w nową fazę. Ponad 100 tys. pracowników sektora publicznego jest już zaangażowanych w różne formy akcji protestacyjnej, a kolejne związki dołączają do kampanii.

Reklama

Dla rządu najważniejsze będzie teraz doprowadzenie do rozmów, zanim protest przerodzi się w serię strajków. Dla pracowników kluczowe pozostaje uzyskanie gwarancji, że nowy układ płacowy rzeczywiście uwzględni wzrost kosztów życia.

Jedno jest pewne: jeśli strony szybko nie znajdą kompromisu, październik może przynieść poważne zakłócenia w funkcjonowaniu irlandzkich szkół i innych usług publicznych.

Czytaj też…

Reklama
Filmoteka
Reklama