Rosyjska ambasada w Dublinie wydała ostre ostrzeżenie dotyczące przyszłości obwodu królewieckiego.
Moskwa twierdzi, że w przypadku próby odizolowania Kaliningradu od pozostałej części Rosji jest gotowa użyć „całego arsenału”, włącznie z bronią jądrową. Jednocześnie NATO odrzuca sugestię, że przygotowuje blokadę rosyjskiego regionu.
Moskwa mówi o możliwej blokadzie Kaliningradu
Rosyjska ambasada w Dublinie poinformowała w mediach społecznościowych, że otrzymuje informacje o rzekomych przygotowaniach NATO do blokady powietrznej i morskiej obwodu królewieckiego.
Według rosyjskiej placówki taki scenariusz miałby stworzyć wysokie ryzyko bezpośredniego konfliktu zbrojnego. Ambasada stwierdziła również, że Rosja byłaby gotowa wykorzystać wszystkie dostępne jej środki do obrony tego terytorium, w tym broń nuklearną.
Rosyjska ambasada przekonuje jednocześnie, że Moskwa nie planuje eskalacji konfliktu z Europą. Ostrzegła jednak europejskie państwa przed – jak określiła – „niebezpieczną grą” wokół bezpieczeństwa regionu.
Reuters: Rosja przekazała ostrzeżenie NATO
Sprawa nie ogranicza się wyłącznie do komunikatu ambasady w Dublinie. Reuters poinformował 30 września, że Rosja przekazała NATO dokument dyplomatyczny, w którym ostrzegła przed konsekwencjami próby odcięcia Kaliningradu od pozostałej części kraju.
Według Reutersa Moskwa oskarżyła NATO o prowadzenie „niebezpiecznej i lekkomyślnej” polityki, która – zdaniem Rosji – zwiększa ryzyko wybuchu bezpośredniego konfliktu zbrojnego.
NATO: nie ma planu blokady
NATO odrzuca rosyjskie zarzuty. Sojusz podkreśla, że jego działania i ćwiczenia mają charakter obronny i nie stanowią zagrożenia dla rosyjskiego terytorium. NATO skrytykowało również rosyjską retorykę dotyczącą możliwości użycia broni jądrowej.
Istotne jest więc rozróżnienie między rosyjskim ostrzeżeniem dotyczącym hipotetycznego scenariusza a rzeczywistym rozpoczęciem blokady. Nie ma obecnie potwierdzenia, że NATO prowadzi operację mającą na celu odcięcie Kaliningradu.
Dlaczego Kaliningrad jest tak ważny?
Obwód królewiecki jest rosyjską eksklawą położoną nad Bałtykiem, pomiędzy Polską i Litwą. Region nie ma bezpośredniego połączenia lądowego z resztą Federacji Rosyjskiej.
Kaliningrad ma duże znaczenie militarne. Znajduje się tam m.in. siedziba rosyjskiej Floty Bałtyckiej, a region jest postrzegany jako jeden z kluczowych punktów rosyjskiej obecności wojskowej nad Bałtykiem.
Położenie regionu sprawia, że Kaliningrad od lat jest jednym z najbardziej wrażliwych punktów w relacjach Rosja–NATO.
Kolejne ostrzeżenie z rosyjskich placówek
Komunikat z Dublina pojawił się w czasie zwiększonych napięć wokół bezpieczeństwa państw bałtyckich i wschodniej flanki NATO. Podobne ostrzeżenia dotyczące Kaliningradu pojawiały się również ze strony rosyjskich placówek dyplomatycznych w innych europejskich stolicach.
Jednocześnie NATO podkreśla, że nie prowadzi działań zmierzających do militarnego odizolowania Kaliningradu.
Co to oznacza dla Irlandii?
Irlandia nie jest członkiem NATO, ale jako państwo europejskie pozostaje częścią szerszego środowiska bezpieczeństwa, na które wpływają napięcia pomiędzy Rosją a państwami europejskimi.
Na tym etapie najważniejszą informacją jest jednak to, że mamy do czynienia z ostrzeżeniem dotyczącym hipotetycznego scenariusza, a nie informacją o rozpoczęciu działań wojskowych przeciwko Kaliningradowi.
Rosyjska deklaracja dotycząca możliwości użycia broni jądrowej jest natomiast kolejnym przykładem bardzo ostrej retoryki Moskwy wobec NATO w związku z bezpieczeństwem regionu Morza Bałtyckiego.
Źródła: Reuters, rosyjska ambasada w Irlandii, RTE.












