Irlandzki rząd zamierza zaostrzyć kary dla kierowców, którzy świadomie poruszają się pod prąd na autostradach i drogach dwujezdniowych.
Nowe przepisy mają zostać przygotowane w najbliższych tygodniach, a ich wprowadzenie planowane jest jeszcze przed końcem tego roku.
Decyzja jest następstwem tragicznego wypadku na autostradzie M9, w którym zginęło pięcioro nastolatków. Samochód, którym podróżowali, znalazł się na niewłaściwej jezdni i zderzył się czołowo z innym pojazdem. Wypadek ponownie zwrócił uwagę na problem kierowców poruszających się pod prąd z dużą prędkością.
Dwie różne sytuacje – jeden poważny problem
Minister stanu w Departamencie Transportu Seán Canney podkreślił, że władze chcą rozróżnić przypadkowe wjechanie na niewłaściwą jezdnię od celowego i niebezpiecznego zachowania.
Jak zaznaczył, część przypadków może wynikać z błędu kierowcy lub dezorientacji. Znacznie poważniejszym problemem są jednak osoby, które świadomie decydują się na jazdę w przeciwnym kierunku, często z dużą prędkością.
Według ministra takie zachowanie stwarza bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu i wymaga zdecydowanej reakcji państwa.
Dłuższe wyroki więzienia
Jednym z rozważanych rozwiązań ma być wydłużenie kar pozbawienia wolności dla osób skazanych za celową jazdę pod prąd.
Canney powiedział, że obecne konsekwencje mogą nie być wystarczające w przypadku zachowań, które świadomie narażają życie innych ludzi. Rząd chce więc sprawdzić, czy konieczne są dodatkowe sankcje oraz zmiany w przepisach drogowych.
Planowane zmiany mają objąć Roads Act. W przyszłym tygodniu przedstawiciele Departamentu Transportu mają rozpocząć dalsze rozmowy z Departamentem Sprawiedliwości oraz Gardaí dotyczące szczegółów nowych regulacji.
Więcej technologii i szybsze ostrzeganie kierowców
Podczas spotkania z udziałem przedstawicieli An Garda Síochána, Road Safety Authority, Transport Infrastructure Ireland oraz Departamentu Sprawiedliwości omawiano również możliwości szybszego wykrywania pojazdów jadących pod prąd.
Jednym z celów jest poprawa systemów pozwalających na możliwie szybkie ostrzeganie innych kierowców o zagrożeniu. W przypadku jazdy pod prąd liczą się bowiem sekundy – szczególnie na autostradzie, gdzie pojazdy poruszają się z dużą prędkością.
Władze analizują również kwestie związane z policyjnymi pościgami i ewentualnym dodatkowym zabezpieczeniem prawnym dla funkcjonariuszy Gardaí.
Problem staje się coraz poważniejszy
Dane przytoczone przez Midwest Radio wskazują, że liczba zgłoszeń dotyczących jazdy pod prąd na irlandzkich autostradach wzrosła w tym roku o 32 procent.
Rząd chce więc nie tylko zaostrzyć odpowiedzialność karną, ale również poprawić sposób wykrywania takich przypadków i ostrzegania kierowców.
Minister Canney przekonuje, że osoby, które świadomie kradną lub zabierają samochód, a następnie decydują się na szybką jazdę niewłaściwą stroną autostrady, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami.
Nowe przepisy nie są jeszcze obowiązującym prawem. Na razie trwają prace nad ich przygotowaniem. Rząd zapowiada jednak, że chce przeprowadzić proces legislacyjny możliwie szybko i doprowadzić do wprowadzenia zmian jeszcze w 2026 roku.
























