NAJNOWSZE
Michal Rejmer – Limerick, 2015. Śmierć w domu przy The Pines
Featured

Michal Rejmer – Limerick, 2015. Śmierć w domu przy The Pines

Kronika kryminalna Irlandia24 – część 7

Pod koniec grudnia 2015 roku 38-letni Michal Rejmer, pochodzący z Polski mieszkaniec Limerick, przestał pojawiać się w pracy. Dla jego współpracowników sytuacja szybko stała się niepokojąca. Mężczyzna pracował w McDonald’s w Castletroy, był związany z lokalnym klubem lekkoatletycznym i miał na swoim koncie udział w maratonach.

6 stycznia 2016 roku został oficjalnie zgłoszony jako zaginiony. Dwa dni później podczas poszukiwań jego ciało znaleziono na tyłach domu w Castletroy, który dzielił z byłą partnerką oraz innym lokatorem.

Sprawa szybko trafiła na wokandę jako podejrzenie zabójstwa. Ostatecznie jednak proces zakończył się wynikiem innym niż zarzut, od którego wszystko się zaczęło.

Reklama

Ostatni dzień grudnia

Michal Rejmer był 38-letnim Polakiem, który od około dziesięciu lat mieszkał w Limerick. Pracował w McDonald’s w Castletroy i był znany lokalnie jako aktywny biegacz. Należał do Dooneen Athletics Club i brał udział między innymi w Dublin City Marathon.

30 grudnia 2015 roku pojawił się w pracy. Później jednak nikt z jego współpracowników już go nie widział.

Kiedy przez kolejne dni nie pojawiał się w pracy, jego koledzy zaczęli się niepokoić. 6 stycznia 2016 roku sprawa została zgłoszona Gardaí jako zaginięcie.

Początkowo nie było wiadomo, gdzie znajduje się Michal.

Poszukiwania w Castletroy

Gardaí udały się do domu przy The Pines, Briarfield w Castletroy, który Michal dzielił z innymi osobami.

Według informacji przedstawionych później w sądzie, podczas pierwszej wizyty 6 stycznia Monika Matracka powiedziała Gardaí, że ostatni raz widziała Michala 30 grudnia. Później funkcjonariusze ponownie pojawili się w domu.

8 stycznia przeprowadzono kolejne działania poszukiwawcze.

Tego dnia ciało Michala zostało znalezione na tyłach nieruchomości, w ogrodzie, pod przykryciem. Odkrycia dokonali jego znajomy oraz lokalny wolontariusz uczestniczący w poszukiwaniach.

Sekcja zwłok wykazała, że Michal zmarł wskutek krwotoku spowodowanego ranami kłutymi ramion. Stwierdzono również obrażenia obronne dłoni.

Reklama

Aresztowanie i zarzut morderstwa

Po odnalezieniu ciała Gardaí rozpoczęły śledztwo w sprawie zabójstwa.

Monika Matracka, 34-letnia wówczas współlokatorka i była partnerka Michala, została zatrzymana i następnie oskarżona o jego morderstwo. Zarzut dotyczył okresu pomiędzy wieczorem 30 grudnia a północą 31 grudnia 2015 roku.

Na tym etapie był to zarzut, a nie stwierdzenie winy. Matracka nie przyznała się do morderstwa.

Sprawa miała później trafić przed Central Criminal Court.

Wersja o samoobronie

Proces rozpoczął się w lutym 2017 roku.

Prokuratura przedstawiła ławie przysięgłych swoją wersję wydarzeń i wskazywała na szereg okoliczności, które – zdaniem oskarżenia – miały przemawiać przeciwko wersji o samoobronie. Obrona natomiast utrzymywała, że Matracka działała w sytuacji zagrożenia.

Według zeznań dotyczących rozmów Matrackiej z Gardaí, kobieta twierdziła, że Michal miał wejść do jej pokoju z nożem i domagać się zwrotu pieniędzy, które wcześniej jej pożyczył. Twierdziła również, że doszło do szarpaniny, a następnie do użycia noża.

Reklama

To była wersja przedstawiona przez oskarżoną, a nie ustalenie sądu, że wydarzenia rzeczywiście przebiegły właśnie w ten sposób.

Podczas procesu prokuratura zwracała uwagę na różnice pomiędzy poszczególnymi relacjami Matrackiej dotyczącymi przebiegu zdarzenia.

Co wydarzyło się później?

Jednym z najważniejszych elementów procesu były wydarzenia po śmierci Michala.

Z materiału przedstawionego przed sądem wynikało, że jego ciało przez co najmniej kilka dni pozostawało w domu, zanim zostało przeniesione do ogrodu. Tam zostało przykryte.

Podczas procesu przedstawiono również dowody dotyczące prób usunięcia lub zniszczenia części materiału dowodowego. Gardaí badały między innymi nóż, który według relacji Matrackiej miał zostać użyty podczas zdarzenia.

Badania kryminalistyczne wykazały obecność krwi Michala w różnych miejscach domu, a świadkowie Garda Technical Bureau opisywali również ślady wskazujące na próbę sprzątania.

Nie wszystkie szczegóły przedstawione podczas procesu oznaczały jednak, że każda wersja wydarzeń została przez sąd uznana za prawdziwą. Ostateczne rozstrzygnięcie zapadło dopiero po zakończeniu procesu.

Reklama

Morderstwo czy manslaughter?

To najważniejszy moment tej historii.

Matracka została oskarżona o morderstwo. Przed Central Criminal Court zaprzeczała, że dopuściła się morderstwa Michala. Jednym z kluczowych elementów obrony była kwestia samoobrony.

21 lutego 2017 roku ława przysięgłych wydała werdykt.

Matracka została uniewinniona od zarzutu morderstwa, ale uznana za winną manslaughter, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Werdykt zapadł większością 11 głosów do 1.

To bardzo istotne rozróżnienie.

Sąd nie uznał jej za winną morderstwa, ale uznał ją za winną przestępstwa manslaughter w związku ze śmiercią Michala Rejmera.

Wyrok sześciu lat

24 kwietnia 2017 roku Justice Paul Butler skazał Matrackę na sześć lat więzienia. Wyrok został zaliczony od 8 stycznia 2016 roku, kiedy trafiła do aresztu.

Sędzia wskazał między innymi na fakt, że Michal był pracowitym człowiekiem i osiągał dobre wyniki jako sportowiec.

Wśród okoliczności łagodzących uwzględniono brak wcześniejszych wyroków Matrackiej, jej przyznanie się do manslaughter oraz wyrażaną przez nią skruchę. Sąd uznał, że odpowiednia kara wynosiłaby osiem lat, ale ostatecznie wymierzył sześć lat, uwzględniając okoliczności łagodzące.

Kim był Michal?

W relacjach z procesu Michal Rejmer nie pojawia się wyłącznie jako ofiara przestępstwa.

Był człowiekiem, który przez lata mieszkał i pracował w Limerick. Pracował w McDonald’s w Castletroy, a poza pracą angażował się w sport.

Należał do Dooneen Athletics Club i uczestniczył w zawodach biegowych. W relacjach z procesu podkreślano, że był dobrze postrzegany przez osoby, które znały go z pracy i klubu sportowego.

Irish Examiner podał również, że Michal pochodził z Radomia i był jedynakiem; jego rodzice już nie żyli.

Za sprawą sądową kryje się więc historia konkretnego człowieka – Polaka, który przez około dekadę budował swoje życie w Irlandii.

Reklama

Co dokładnie wydarzyło się 30 grudnia?

To pytanie pozostaje najtrudniejszą częścią całej historii.

Proces przedstawił kilka elementów: doszło do użycia noża, Michal odniósł śmiertelne obrażenia, jego ciało przez kilka dni pozostawało w domu, a następnie zostało przeniesione do ogrodu.

Matracka twierdziła, że działała w samoobronie. Prokuratura kwestionowała tę wersję i wskazywała na niespójności w jej relacjach.

Ostatecznie ława przysięgłych nie uznała Matrackiej za winną morderstwa.

Uznała ją natomiast za winną manslaughter.

Dlatego opisując tę sprawę, nie należy przedstawiać jej jako historii, w której sąd ustalił wszystkie szczegóły tragicznego zdarzenia. Najważniejszym faktem prawnym pozostaje właśnie końcowy werdykt.

Historia zakończona wyrokiem

Sprawa Michala Rejmera różni się od kilku poprzednich historii naszej „Kroniki kryminalnej”.

W przypadku Mikołaja Wilka czy Sebastiana Adamowicza śledztwa nie zakończyły się publicznie znanym prawomocnym wyrokiem wskazującym osobę odpowiedzialną.

W sprawie Michala Rejmera doszło natomiast do procesu i wyroku.

Monika Matracka została uniewinniona od morderstwa, ale skazana za manslaughter na sześć lat więzienia.

Michal Rejmer miał 38 lat.

Pracował, trenował, biegał maratony i mieszkał w Limerick.

Jego życie zakończyło się w domu w Castletroy w ostatnich dniach 2015 roku. Kilka dni później jego zaginięcie doprowadziło do poszukiwań, które zakończyły się odnalezieniem jego ciała.

A następnie rozpoczęła się sprawa sądowa, której najważniejszym pytaniem było nie tylko kto spowodował śmierć Michala, ale również jak prawnie zakwalifikować wydarzenia, które doprowadziły do jego śmierci.

Ława przysięgłych odpowiedziała na to pytanie: nie morderstwo, lecz manslaughter.

I właśnie ten werdykt jest kluczowym punktem historii Michala Rejmera.

Źródła

  • RTÉ – relacja z procesu i wyroku.
  • The Irish Times – przebieg procesu, werdykt i wyrok.
  • Irish Examiner – informacje ze śledztwa i procesu.
  • Gardaí / relacje sądowe cytowane przez irlandzkie media.

Czytaj też…

Reklama