Ceny ropy gwałtownie wzrosły w środę w związku z dalszą eskalacją konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Cena Brent przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, po raz pierwszy od lipca. Rynek reaguje przede wszystkim na rosnące ryzyko zakłóceń dostaw z Zatoki Perskiej oraz ograniczenia ruchu przez strategiczną cieśninę Ormuz.
W ostatnich dniach doszło do kolejnych ataków. Stany Zjednoczone zniszczyły irańskie tankowce po wcześniejszym ataku rakietowym na amerykański okręt wojenny. Iran odpowiedział uderzeniami rakietowymi w kierunku Jordanii, a wspierani przez Teheran Huti zaatakowali cele w Arabii Saudyjskiej, w tym infrastrukturę energetyczną.
Analitycy ostrzegają, że przedłużający się kryzys może zwiększyć koszty paliw, transportu i produkcji na całym świecie. Informacje dotyczące części działań wojskowych pochodzą od stron konfliktu i nie wszystkie zostały niezależnie zweryfikowane.










