NAJNOWSZE
Strajk w irlandzkich szpitalach. Ponad 11 tysięcy pracowników zapowiada całodniowy protest

Strajk w irlandzkich szpitalach. Ponad 11 tysięcy pracowników zapowiada całodniowy protest

Irlandzki system ochrony zdrowia może stanąć w obliczu poważnych zakłóceń. Ponad 11 tysięcy pracowników medycznych i innych pracowników służby zdrowia w 30 szpitalach zapowiedziało całodniowy strajk na 14 października. To kolejna eskalacja sporu o nową umowę płacową dla pracowników sektora publicznego.

Związek zawodowy SIPTU poinformował, że jego członkowie rozpoczną akcję protestacyjną już 30 września. Tego dnia pracownicy przejdą na tzw. work-to-rule, czyli będą wykonywać wyłącznie obowiązki wynikające z grafiku i umowy, rezygnując m.in. z dobrowolnych nadgodzin oraz dodatkowych zadań.

Jeżeli do tego czasu nie dojdzie do postępu w rozmowach dotyczących nowej umowy płacowej, 14 października ma odbyć się 24-godzinny strajk.

30 szpitali objętych akcją

Planowana akcja obejmie placówki w całej Irlandii. Na liście znalazły się między innymi Beaumont Hospital, Cork University Hospital, University Hospital Galway, University Hospital Limerick, Mater Hospital, St James’s Hospital, Tallaght University Hospital, Kerry University Hospital oraz Wexford General Hospital.

Łącznie SIPTU reprezentuje w tym sporze ponad 11 tysięcy pracowników w 30 szpitalach. Związek poinformował już HSE oraz pracodawców w szpitalach ochotniczych o planowanej akcji.

Na tym etapie nie przedstawiono jeszcze szczegółowych informacji dotyczących organizacji podstawowych i nagłych świadczeń medycznych podczas całodniowego strajku. Ostateczny wpływ protestu na funkcjonowanie poszczególnych placówek będzie więc zależał między innymi od uzgodnionych zasad dotyczących niezbędnych usług.

Spór dotyczy nowej umowy płacowej

Głównym źródłem konfliktu jest brak rozpoczęcia formalnych negocjacji dotyczących następcy poprzedniej umowy płacowej dla sektora publicznego. Obowiązujące porozumienie wygasło 30 czerwca 2026 roku.

SIPTU twierdzi, że pracownicy od miesięcy czekają na rozpoczęcie rozmów, podczas gdy koszty życia pozostają wysokie. Związek wskazuje między innymi na ceny żywności, paliwa, energii, czynszów i kredytów hipotecznych.

Rząd przedstawia sytuację inaczej. Departament Wydatków Publicznych podkreśla, że obie strony powinny powrócić do rozmów i prowadzić je w sposób konstruktywny oraz bez warunków wstępnych.

Do protestu mogą dołączyć również lekarze

Sytuacja w irlandzkiej ochronie zdrowia jest dodatkowo skomplikowana przez decyzję lekarzy zrzeszonych w Irish Medical Organisation (IMO).

W głosowaniu aż 94% lekarzy biorących udział w głosowaniu opowiedziało się za podjęciem akcji protestacyjnej, włącznie ze strajkiem. Głosowanie obejmowało m.in. konsultantów, lekarzy szpitalnych oraz lekarzy pracujących w publicznej i środowiskowej opiece zdrowotnej.

IMO ma zdecydować, jak dokładnie będzie wyglądała akcja protestacyjna. Według obecnych informacji jej rozpoczęcie również planowane jest na 14 października.

Co to może oznaczać dla pacjentów?

Dla pacjentów najważniejsze będzie to, czy spór zakończy się przed eskalacją zapowiadanych działań.

Pierwszym etapem będzie 30 września, kiedy pracownicy SIPTU rozpoczną work-to-rule. Oznacza to ograniczenie dobrowolnych dodatkowych obowiązków, takich jak niezaplanowane nadgodziny.

Jeżeli konflikt nie zostanie rozwiązany, 14 października sytuacja może stać się znacznie poważniejsza. Tego dnia zaplanowano całodniowy strajk ponad 11 tysięcy pracowników w 30 szpitalach, a równocześnie własną akcję może rozpocząć IMO.

Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa spór i czy rząd oraz związki zawodowe zdołają dojść do porozumienia przed 14 października. Kolejne tygodnie będą kluczowe dla irlandzkiej służby zdrowia i pacjentów korzystających z publicznych szpitali.

Czytaj też…