NAJNOWSZE
Szpital dziecięcy w Dublinie znów pod presją. Koszt projektu sięgnął €2,2 mld
Featured

Szpital dziecięcy w Dublinie znów pod presją. Koszt projektu sięgnął €2,2 mld

Budowa National Children’s Hospital w Dublinie ponownie znalazła się w centrum krytyki. Projekt, który miał stać się jednym z najważniejszych elementów irlandzkiej infrastruktury medycznej, przekroczył już 19 terminów, a jego koszt wzrósł do około €2,2 mld. Minister zdrowia Jennifer Carroll MacNeill zażądała od nowego kierownictwa firmy BAM zdecydowanego działania na miejscu i odmówiła podania kolejnej daty otwarcia szpitala. 

„BAM musi przyjechać i wykonać pracę”

Minister zdrowia Jennifer Carroll MacNeill zażądała od nowego kierownictwa BAM większego zaangażowania w końcowy etap budowy.

Jej zdaniem projekt znajduje się na etapie, na którym potrzebne jest bezpośrednie zarządzanie pracami na miejscu.

Minister powiedziała, że oczekuje od nowego kierownictwa firmy obecności „on the ground” oraz doprowadzenia projektu do końca zgodnie z wymaganymi standardami.

Jej przekaz był wyjątkowo mocny.

Rząd nie chce po raz kolejny podawać konkretnego terminu otwarcia, który później mógłby nie zostać dotrzymany. 

19 terminów już zostało przekroczonych

National Children’s Hospital stał się symbolem problemów z realizacją dużych projektów infrastrukturalnych w Irlandii.

Według najnowszych informacji budowa przekroczyła już 19 terminów, a koszt inwestycji wzrósł do około €2,2 mld. 

Pierwotne założenia dotyczące kosztów i harmonogramu były zdecydowanie bardziej optymistyczne.

Wraz z kolejnymi opóźnieniami rosły jednak koszty.

Każdy kolejny miesiąc prac oznacza nie tylko dodatkowe wydatki związane z samą budową, ale również koszty nadzoru, zmian projektowych, poprawek i utrzymania całej struktury organizacyjnej projektu.

Problemy również na finiszu

Jednym z najbardziej niepokojących elementów najnowszej sytuacji jest fakt, że problemy dotyczą nawet prac wykonywanych na końcowym etapie.

Minister zdrowia poinformowała, że w sierpniu liczba pracowników znajdujących się na miejscu była znacznie niższa od oczekiwanej.

Pojawiły się również problemy wymagające ponownego wykonania części prac.

Wśród wymienianych elementów znalazły się m.in. podłogi w salach operacyjnych oraz system wentylacji. 

Dla zwykłego projektu budowlanego opóźnienie może być kosztowne.

W przypadku szpitala jest jednak znacznie poważniejsze.

Każdy element infrastruktury musi spełniać określone wymagania dotyczące bezpieczeństwa, higieny i funkcjonowania placówki medycznej.

Dlaczego szpital jest tak ważny?

National Children’s Hospital ma zapewnić specjalistyczną opiekę medyczną dzieciom z całej Irlandii.

Ma być jednym z najważniejszych ośrodków pediatrycznych w kraju.

Jego opóźnienie oznacza więc, że system ochrony zdrowia nadal musi funkcjonować przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury.

Dla rodzin dzieci wymagających specjalistycznej opieki nie jest to abstrakcyjny problem dotyczący budżetu państwa.

To kwestia dostępności usług medycznych.

Zmiana kierownictwa BAM

Sprawa zbiegła się ze zmianą kierownictwa BAM Ireland.

Alasdair Henderson, który przez cztery lata kierował irlandzką działalnością firmy, ma odejść ze stanowiska.

Tymczasowo jego miejsce ma zająć John Wilkinson, dyrektor operacyjny BAM dla Wielkiej Brytanii i Irlandii. 

To właśnie od nowego kierownictwa minister zdrowia oczekuje zdecydowanego działania.

Rząd chce przede wszystkim zakończenia prac.

BAM odpowiada

Firma nie zgadza się z sugestią, że projekt jest niewystarczająco obsadzony.

BAM twierdzi, że budowa jest odpowiednio wyposażona w zasoby.

Firma tłumaczy również, że mniejsza liczba osób pracujących na miejscu jest częściowo związana ze specjalistycznym charakterem prac commissioningowych, czyli przygotowaniem systemów szpitala do rozpoczęcia działania.

Według BAM na tym etapie mniejsza liczba pracowników może być normalna. 

To pokazuje, że pomiędzy rządem a wykonawcą istnieje wyraźna różnica w ocenie sytuacji.

Rząd nie chce kolejnej daty

Najbardziej charakterystycznym elementem wypowiedzi minister jest odmowa podania kolejnego terminu otwarcia.

Po wcześniejszych opóźnieniach podawanie kolejnej daty bez pewności, że będzie możliwa do dotrzymania, może tylko zwiększyć frustrację społeczną.

Rząd chce więc najpierw zobaczyć realny postęp.

Dopiero później będzie można wskazać wiarygodny termin.

Ile jeszcze będzie kosztować?

To jedno z najważniejszych pytań.

Koszt €2,2 mld już teraz jest ogromny.

Jeżeli projekt będzie się dalej opóźniał, rachunek może ponownie wzrosnąć.

W przypadku tak dużej inwestycji nawet niewielkie dodatkowe opóźnienia mogą oznaczać miliony euro dodatkowych kosztów.

Jednocześnie rząd nie może po prostu przerwać projektu.

Szpital jest zbyt ważny dla irlandzkiego systemu ochrony zdrowia.

Symbol problemu z dużymi inwestycjami

National Children’s Hospital jest obecnie czymś więcej niż jednym projektem budowlanym.

Stał się symbolem pytania, które coraz częściej pojawia się w Irlandii:

Czy państwo potrafi szybko i skutecznie realizować wielkie projekty infrastrukturalne?

Irlandia potrzebuje mieszkań, dróg, transportu publicznego, infrastruktury energetycznej i placówek medycznych.

Jeżeli duże projekty są opóźniane i kosztują znacznie więcej niż pierwotnie zakładano, konsekwencje ponoszą podatnicy.

Najważniejsze pytanie: kiedy otwarcie?

Na razie nie ma nowej oficjalnej daty.

Minister zdrowia jasno sygnalizuje, że nie chce jej podawać, dopóki nie będzie pewności, że jest realna.

Dla rodzin czekających na nowoczesny szpital oznacza to kolejne tygodnie lub miesiące niepewności.

National Children’s Hospital miał być wizytówką irlandzkiej ochrony zdrowia. Dziś jest przede wszystkim testem dla rządu i wykonawcy. Po 19 przekroczonych terminach i koszcie sięgającym €2,2 mld mieszkańcy oczekują już nie kolejnych obietnic, lecz konkretnego postępu i wiarygodnej daty zakończenia prac.

Czytaj też…

POGODA DZISIAJ
🌤️Ustalanie Twojej lokalizacji…