Irlandzka służba zdrowia ponownie znalazła się pod ogromną presją. Setki pacjentów przyjętych do szpitali nie mogą otrzymać normalnego łóżka, a część z nich spędza wiele godzin na korytarzach i oddziałach ratunkowych. Organizacje reprezentujące pielęgniarki ostrzegają, że przepełnienie placówek staje się poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa chorych.
Ponad 800 pacjentów bez szpitalnego łóżka
Pod koniec października sytuacja w irlandzkich szpitalach gwałtownie się pogorszyła. Według danych Irish Nurses and Midwives Organisation (INMO) 28 października aż 824 pacjentów oczekiwało na przydzielenie odpowiedniego łóżka.
Najtrudniejsza sytuacja panowała w University Hospital Limerick, gdzie na miejsce czekało 97 osób. W Cork University Hospital odnotowano 81 takich pacjentów, a w St Vincent’s University Hospital w Dublinie – 65.
Dane Health Service Executive (HSE) wskazywały tego dnia 599 pacjentów oczekujących na łóżko. Różnica wynika z odmiennego sposobu liczenia osób przebywających w nieodpowiednich warunkach na oddziałach i w innych częściach szpitali.
Pacjenci czekają ponad dobę
Problem nie ogranicza się wyłącznie do liczby dostępnych łóżek. Według danych przytoczonych przez „The Irish Times” 28 października 102 pacjentów oczekiwało na łóżko dłużej niż 24 godziny.
Wśród nich znajdowały się również osoby w wieku co najmniej 75 lat.
Długotrwałe oczekiwanie w zatłoczonych oddziałach ratunkowych oznacza nie tylko dyskomfort, ale również dodatkowe obciążenie dla personelu medycznego, który musi zapewnić opiekę coraz większej liczbie chorych.
INMO podkreśla, że takie warunki wymagają natychmiastowych działań ze strony władz odpowiedzialnych za funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia.
Pielęgniarki domagają się zdecydowanych działań
Sekretarz generalna INMO, Phil Ní Sheaghdha, określiła sytuację jako niebezpieczną i zaapelowała do HSE o pilną reakcję.
Organizacja proponuje między innymi czasowe ograniczenie planowych zabiegów w szpitalach publicznych oraz wykorzystanie dostępnych miejsc w prywatnych placówkach medycznych.
Związek zwraca również uwagę na ograniczenia w zatrudnianiu personelu. Według INMO w niektórych regionach HSE rekrutacja wymaga dodatkowych zgód, co wydłuża cały proces.
Przedstawiciele pielęgniarek argumentują, że nie można jednocześnie ograniczać zatrudnienia i oczekiwać utrzymania pełnej działalności szpitali bez odpowiedniej liczby pracowników.
Dlaczego irlandzkie szpitale są tak przepełnione?
Przyczyn kryzysu jest kilka.
Irlandzka populacja starzeje się, a coraz więcej pacjentów wymaga specjalistycznej i długoterminowej opieki. Rosnąca liczba przyjęć na oddziały ratunkowe dodatkowo obciąża placówki.
HSE wskazywało również na wzrost liczby osób zgłaszających się do szpitali z poważnymi chorobami, urazami oraz sezonowymi infekcjami.
Istotnym problemem pozostaje także wypisywanie pacjentów, którzy nie wymagają już leczenia szpitalnego, ale nie mogą opuścić placówki z powodu braku odpowiedniej opieki poza szpitalem.
Według analizy opublikowanej przez RTÉ Irlandia dysponuje około 2,9 łóżka szpitalnego na tysiąc mieszkańców, podczas gdy średnia dla porównywanych państw OECD wynosi 4,2.
Oznacza to, że system ma ograniczoną możliwość reagowania na nagły wzrost liczby pacjentów.
Kryzys nie kończy się wraz z zimą
Jeszcze kilka lat temu największe problemy z przepełnieniem szpitali występowały przede wszystkim zimą, kiedy rosła liczba zachorowań na grypę i inne infekcje układu oddechowego.
Obecnie sytuacja wygląda inaczej.
Z analizy RTÉ wynika, że w lipcu 2026 roku ponad 10 tysięcy pacjentów było leczonych na szpitalnych wózkach. Pokazuje to, że przeciążenie oddziałów ratunkowych przestało być wyłącznie problemem sezonowym.
Eksperci ostrzegają, że bez zwiększenia liczby łóżek, poprawy dostępu do opieki pozaszpitalnej oraz odpowiedniego zatrudnienia personelu sytuacja może się dalej pogarszać.
Co to oznacza dla mieszkańców Irlandii?
Dla osób mieszkających w Irlandii, w tym licznej polskiej społeczności, kryzys oznacza ryzyko dłuższego oczekiwania na przyjęcie do szpitala, nawet jeśli lekarz zdecyduje o konieczności hospitalizacji.
W przypadku problemów zdrowotnych niewymagających natychmiastowej pomocy warto rozważyć kontakt z lekarzem rodzinnym (GP) lub placówką GP Out-of-Hours.
Jednak w sytuacji zagrożenia życia, takiej jak podejrzenie zawału serca, udaru czy poważne trudności z oddychaniem, nie należy odkładać wezwania pomocy. Numery alarmowe w Irlandii to 112 i 999.
Przepełnienie szpitali pozostaje jednym z najpoważniejszych wyzwań irlandzkiej ochrony zdrowia. Rosnąca liczba pacjentów i ograniczona dostępność łóżek sprawiają, że problem wymaga rozwiązań systemowych, a nie tylko doraźnych działań w okresach największego obciążenia.




