NAJNOWSZE
Mężczyzna oskarżony o napaść na Michaela Healy-Rae. Dziś ma stanąć przed sądem

Mężczyzna oskarżony o napaść na Michaela Healy-Rae. Dziś ma stanąć przed sądem

Mężczyzna po pięćdziesiątce został oskarżony w związku z napaścią na niezależnego posła Michaela Healy-Rae w Dublinie. Do ataku doszło, gdy polityk zatrzymał samochód na światłach przy Cork Street.

Garda potwierdziła, że mężczyzna w wieku około 50 lat został formalnie oskarżony w związku ze śledztwem dotyczącym napaści na posła Michaela Healy-Rae.

Mężczyzna ma pojawić się przed Dublin District Court w piątek rano, około godziny 10:30. Dochodzenie Gardaí nadal trwa.

Do napaści doszło w środę po południu na Cork Street w Dublinie. Healy-Rae wracał samochodem z Leinster House, kiedy zatrzymał się na światłach.

Według Gardaí mężczyzna podszedł do samochodu i zaatakował posła przez otwarte okno.

Polityk trafił do szpitala

Po zdarzeniu Gardaí szybko pojawili się na miejscu i zabrali Healy-Rae do Kevin Street Garda Station. Następnie wezwano karetkę.

Poseł został przewieziony do St Vincent’s University Hospital, gdzie otrzymał pomoc medyczną. Został wypisany około godziny 21 tego samego dnia.

Doznał obrażeń twarzy i ust oraz potrzebował założenia szwów.

Sam Healy-Rae powiedział później, że nie zamierza rezygnować z działalności publicznej.

Podkreślił również, że potrzebna jest poważna rozmowa na temat rosnącej wrogości wobec polityków i przedstawicieli władz.

Motyw ataku nadal nie jest jasny

Garda Assistant Commissioner Jonathan Roberts poinformował, że na obecnym etapie nie można wykluczyć, iż napaść mogła mieć związek z rolą Healy-Rae jako wybranego przedstawiciela.

Nie oznacza to jednak, że motyw został ustalony.

Śledczy nadal badają wszystkie okoliczności zdarzenia. Garda wcześniej apelowała do świadków o kontakt oraz posiadała materiał z kamer monitoringu, który pomógł w identyfikacji podejrzanego.

Taoiseach mówi o bezpieczeństwie polityków

Sprawa wywołała również reakcję Taoiseacha Micheála Martina.

Premier określił napaść jako poważne wydarzenie i mówił o rosnącej agresji oraz wrogości w irlandzkim społeczeństwie. Jego zdaniem przemoc wobec osób pełniących funkcje publiczne stanowi poważny problem.

Komisarz europejski Michael McGrath również wyraził zaniepokojenie, wskazując, że tego rodzaju ataki mogą zniechęcać ludzi do angażowania się w życie publiczne.

Healy-Rae: nie dam się zastraszyć

Sam poseł podkreślił, że pomimo napaści zamierza kontynuować pracę.

W oświadczeniu podziękował Gardaí, ratownikom medycznym oraz personelowi St Vincent’s Hospital za udzieloną pomoc.

Healy-Rae powiedział również, że różnice polityczne oraz ostra debata są częścią demokracji, ale przemoc i zastraszanie nie powinny być traktowane jako normalny element życia publicznego.

Sprawa trafiła do sądu

Formalne oskarżenie oznacza kolejny etap postępowania.

Mężczyzna ma pojawić się przed Dublin District Court, gdzie sprawa zostanie rozpatrzona w ramach postępowania sądowego. Szczegóły dotyczące dalszego przebiegu sprawy będą zależeć od decyzji sądu.

Garda nadal prowadzi dochodzenie, dlatego nie wszystkie informacje dotyczące zdarzenia zostały ujawnione.

Na tym etapie nie należy również przesądzać o odpowiedzialności oskarżonego. O jego odpowiedzialności karnej zdecyduje sąd w toku postępowania.

Bezpieczeństwo osób publicznych

Napaść na Healy-Rae wywołała szerszą dyskusję o bezpieczeństwie irlandzkich polityków.

Irlandia przez wiele lat była krajem, w którym parlamentarzyści stosunkowo swobodnie poruszali się po kraju i mieli bezpośredni kontakt z mieszkańcami. W ostatnich latach coraz częściej pojawiają się jednak pytania dotyczące agresji wobec osób publicznych, szczególnie w związku z napięciami społecznymi i aktywnością w mediach społecznościowych.

Nie oznacza to, że wszyscy politycy są obecnie narażeni na podobne zagrożenia. Sprawa Healy-Rae pokazuje jednak, że bezpieczeństwo przedstawicieli publicznych stało się tematem, o którym coraz częściej dyskutują Gardaí i politycy.

Mężczyzna oskarżony w związku z napaścią ma dziś stanąć przed Dublin District Court. Dochodzenie Gardaí pozostaje w toku.

Czytaj też…