Czy dla młodych Polaków mieszkających w Irlandii przyszłość nadal oznacza życie na Zielonej Wyspie, czy coraz częściej pojawia się myśl o powrocie do Polski?
Dzisiejsze dane dotyczące młodych mieszkańców Irlandii pokazują, że pytanie o emigrację nie jest już wyłącznie problemem osób przyjeżdżających z zagranicy. Coraz częściej dotyczy również młodego pokolenia, które w Irlandii dorastało.
Najnowsze badanie RED C przeprowadzone dla National Youth Council of Ireland pokazuje, że 68 proc. osób w wieku 18–24 lat rozważa wyjazd z Irlandii, a 71 proc. uważa, że życie za granicą mogłoby zapewnić im lepszą jakość życia. Wśród najważniejszych powodów wymieniane są mieszkania, koszty życia oraz dostęp do stabilnej i dobrze płatnej pracy. (The Irish Times)
To dane dotyczące młodych ludzi w Irlandii ogółem, a nie Polaków. Pokazują jednak szerszy problem, który może być szczególnie interesujący dla polskiej społeczności.
Drugie pokolenie Polaków ma zupełnie inne pytanie
Po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku do Irlandii przyjechały dziesiątki tysięcy Polaków. Wielu z nich zostało na stałe, założyło rodziny, kupiło lub wynajęło mieszkania i wychowało tutaj dzieci.
Część młodych Polaków mieszkających dziś w Irlandii urodziła się tutaj albo przyjechała jako małe dzieci. Dla nich Polska nie zawsze jest już miejscem, do którego „wraca się do domu”.
To może być właśnie największa różnica pomiędzy pierwszym a drugim pokoleniem emigracji.
Dla rodziców Polska często pozostaje krajem dzieciństwa, rodzinnych wspomnień i miejscem, w którym nadal mieszkają krewni. Dla ich dzieci Irlandia może być natomiast jedynym krajem, który naprawdę znają.
Czy Polska staje się alternatywą?
Jednocześnie powrót do Polski nie jest już dla wszystkich Polaków takim samym wyborem jak kilkanaście czy dwadzieścia lat temu.
Polska gospodarka zmieniła się od czasu masowej emigracji po 2004 roku. Część osób wracających z Irlandii wskazuje na możliwość znalezienia dobrej pracy, rozwój dużych miast oraz niższe koszty niektórych elementów życia.
W ostatnich latach pojawiały się również przykłady osób, które po latach spędzonych w Irlandii zdecydowały się wrócić do Polski. Jednym z powodów była sytuacja mieszkaniowa. RTÉ opisywało historię Polaków, którzy po wielu latach w Irlandii wrócili do kraju, między innymi dlatego, że zakup własnego mieszkania w Irlandii wydawał się poza ich zasięgiem. (RTE)
Podobne doświadczenia opisywał „The Irish Times”, wskazując na Polaków, dla których wysokie ceny nieruchomości i koszty życia stały się jednym z argumentów za powrotem. Jednocześnie część osób, które spędziły w Irlandii kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, przyznawała, że powrót do Polski nie jest już prostym „powrotem do domu”, lecz kolejną emigracją. (The Irish Times)
Dla młodych najważniejsze jest mieszkanie
Problem mieszkaniowy może być jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzje młodych ludzi.
Według najnowszego badania NYCI dziewięć na dziesięć młodych osób uważa, że coraz trudniej znaleźć bezpieczną i dobrze płatną pracę, a 89 proc. twierdzi, że kryzys mieszkaniowy szczególnie mocno dotyka młodych. Dziewięć na dziesięć badanych deklaruje również negatywny wpływ rosnących kosztów życia. (The Irish Times)
Dla młodego człowieka pytanie może więc wyglądać bardzo prosto:
Czy lepiej zarabiać w Irlandii, ale płacić wysokie koszty mieszkania, czy wrócić do Polski, gdzie potencjalnie można kupić lub wynająć mieszkanie za mniejszą część swoich dochodów?
Nie ma jednak jednej odpowiedzi. Wszystko zależy od zawodu, miasta, poziomu wynagrodzenia, sytuacji rodzinnej i tego, gdzie dana osoba czuje się u siebie.
„Irlandia jest moim domem” – ale Polska pozostaje częścią tożsamości
Dla młodych Polaków wychowanych w Irlandii decyzja może być jeszcze bardziej skomplikowana.
Znają angielski, chodzą do irlandzkich szkół, mają tutaj znajomych i często całe swoje życie społeczne. Jednocześnie w domu mogą mówić po polsku, odwiedzać rodzinę w Polsce i utrzymywać silne związki z polską kulturą.
W efekcie pytanie nie zawsze brzmi:
„Czy wrócić do Polski?”
Czasami brzmi:
„Gdzie właściwie jest mój dom?”
Wcześniejsze badania i rozmowy z polską społecznością w Irlandii pokazywały, że część osób identyfikuje się jednocześnie jako Polacy i Irlandczycy. W spisie z 2022 roku Polacy pozostawali największą grupą obywateli spoza Irlandii, a język polski był najczęściej używanym językiem obcym w irlandzkich domach. (EMN)
Nie wszyscy chcą wracać do Polski
Ważne jest również to, aby nie przedstawiać sytuacji jako masowego odwrócenia emigracji.
Nie ma obecnie podstaw, aby stwierdzić, że większość młodych Polaków w Irlandii planuje przeprowadzkę do Polski.
Co więcej, dla części młodego pokolenia Polska może wcale nie być pierwszym wyborem. Niektórzy rozważają Wielką Brytanię, Niemcy, Holandię, Australię, Kanadę czy inne państwa, jeśli uznają, że zapewnią im lepsze możliwości zawodowe lub mieszkaniowe.
Pokazuje to również najnowsze badanie irlandzkiej młodzieży: problem nie polega wyłącznie na tym, że młodzi chcą „wrócić do swoich krajów”. Wielu po prostu szuka miejsca, w którym łatwiej będzie rozpocząć samodzielne życie.
A co z młodymi Polakami w Irlandii?
To właśnie tutaj pojawia się pytanie, na które brakuje aktualnych, szczegółowych danych.
Ilu młodych Polaków mieszkających w Irlandii planuje zostać tutaj na stałe? Ilu myśli o powrocie do Polski? A ilu chce wyjechać jeszcze gdzie indziej?
Dlatego Irlandia24.com chce zapytać o to bezpośrednio swoich czytelników.
🇮🇪 Zostałbyś/zostałabyś w Irlandii?
🇵🇱 Wróciłbyś/wróciłabyś do Polski?
🌍 Wybrałbyś/wybrałabyś inny kraj?
🤔 Jeszcze nie wiesz?
Jedna rzecz wydaje się pewna: dla pokolenia, które dorastało po 2004 roku, emigracja wygląda zupełnie inaczej niż dla ich rodziców.
Pierwsza generacja Polaków przyjeżdżała do Irlandii przede wszystkim po pracę i lepsze zarobki. Dla młodych ludzi dorastających dzisiaj liczy się coraz częściej coś więcej: możliwość wynajęcia lub kupienia mieszkania, bezpieczeństwo finansowe, perspektywy zawodowe, czas wolny i poczucie, że można tutaj zbudować własne życie.
A jeśli tych warunków nie uda się znaleźć w Irlandii, część młodych może zacząć szukać ich gdzie indziej — również w Polsce.











