W Polsce rozgorzał spór o przyszłość członkostwa kraju w Unii Europejskiej. Powodem były słowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który podczas Krynica Forum przedstawił propozycje głębokiej reformy unijnych instytucji.
Kaczyński postulował między innymi zmiany traktatowe i ograniczenie roli Komisji Europejskiej. Wskazał również możliwość rozpoczęcia negocjacji dotyczących wyjścia z UE jako rozwiązanie ostateczne, gdyby pozostałe metody reformowania wspólnoty nie przyniosły rezultatów.
Wypowiedź wywołała zdecydowaną reakcję premiera Donalda Tuska oraz ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Politycy koalicji rządzącej ocenili, że takie stanowisko może otworzyć drogę do polexitu i zagrozić gospodarczym oraz politycznym interesom Polski.
Kaczyński odpowiedział, że jego celem jest przebudowa Unii, a nie jej likwidacja. Również Mateusz Morawiecki podkreślił poparcie swojego środowiska dla dalszego członkostwa Polski we wspólnocie.
Spór może stać się jednym z głównych tematów kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. Nie oznacza jednak, że rozpoczęto formalną procedurę opuszczenia Unii Europejskiej.
