Dziennikarze programu „Raport Specjalny” TVP ujawnili nowe szczegóły działalności białoruskiego wywiadu w Polsce i innych państwach Europy. Z ich ustaleń wynika, że funkcjonariusze KGB wykorzystywali mieszkania w Budapeszcie do organizowania spotkań z osobami współpracującymi z białoruskimi służbami.
W centrum śledztwa znaleźli się Uładzisłau Nadziejka, taksówkarz z Białegostoku, oraz Alexandru Bălan, były zastępca szefa mołdawskich służb specjalnych. Według dziennikarzy obaj kontaktowali się z tymi samymi oficerami KGB w 2025 roku.
Nadziejka miał przekazywać informacje o członkach białoruskich środowisk opozycyjnych działających w Polsce. Bălan z kolei przygotowywał dla wywiadu materiały dotyczące Ukrainy, Rumunii i Mołdawii.
Obaj zostali przekazani stronie białoruskiej podczas wymiany więźniów przeprowadzonej 28 kwietnia 2026 roku w Białowieży.
Ustalenia wskazują, jak rozbudowane mogą być operacje zagranicznych służb, wykorzystujących kontakty i infrastrukturę w różnych państwach europejskich. Sprawa ponownie zwraca uwagę na bezpieczeństwo osób, które uciekły z Białorusi przed represjami politycznymi.








