We wtorek, 3 listopada, Amerykanie głosują w wyborach środka kadencji. Wynik zdecyduje o kontroli nad Kongresem i możliwościach realizacji programu Donalda Trumpa przez kolejne dwa lata.
Głosowanie obejmuje wszystkie 435 mandatów w Izbie Reprezentantów oraz 35 miejsc w Senacie. Wyborcy wybierają również gubernatorów w części stanów. Sam prezydent nie ubiega się w tych wyborach o urząd, jednak rezultat będzie ważną oceną jego administracji.
Zainteresowanie głosowaniem jest duże. Według danych University of Florida Election Lab, przytoczonych przez Reutersa, do poniedziałku głos oddało wcześniej ponad 57 milionów osób. To więcej niż na porównywalnym etapie wyborów środka kadencji w 2022 roku.
Na rozstrzygnięcie walki o Kongres może być trzeba poczekać kilka dni. Liczenie głosów korespondencyjnych oraz niewielkie różnice między kandydatami mogą opóźnić ustalenie zwycięzców. Częściowe wyniki nie powinny być traktowane jako ostateczny podział mandatów.
