NAJNOWSZE
Jazda pod prąd dla „lajków”. Garda ostrzega przed niebezpiecznym trendem na irlandzkich autostradach
Featured

Jazda pod prąd dla „lajków”. Garda ostrzega przed niebezpiecznym trendem na irlandzkich autostradach

Pięciu młodych mężczyzn zginęło w tragicznym wypadku na autostradzie M9 w hrabstwie Kildare.

Samochód, którym jechali, poruszał się pod prąd i zderzył się czołowo z innym pojazdem. Garda ostrzega, że skrajnie niebezpieczna jazda może być w niektórych przypadkach podejmowana dla zdobycia popularności w mediach społecznościowych.

Tragedia na M9

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 3 nad ranem na północnej jezdni autostrady M9, w rejonie Junction 3, niedaleko Moone w hrabstwie Kildare.

Samochód BMW jechał w kierunku przeciwnym do ruchu i znalazł się na jezdni przeznaczonej dla pojazdów jadących na północ. Następnie doszło do czołowego zderzenia z Hyundaiem, którym podróżowała rodzina.

W BMW znajdowało się pięciu młodych mężczyzn. Wszyscy zginęli w wyniku katastrofy. W drugim samochodzie podróżowały cztery osoby, w tym siedmioletnie dziecko. Cztery osoby zostały poważnie ranne, a dwie kobiety pozostają w stanie krytycznym.

Sprawa została przekazana do Fiosrú – Office of the Police Ombudsman, który prowadzi niezależne postępowanie dotyczące okoliczności zdarzenia.

„Lajki” ważniejsze niż ludzkie życie?

W następstwie tragedii Garda Commissioner Justin Kelly zwrócił uwagę na szerszy problem związany z tzw. joyridingiem oraz nagrywaniem ekstremalnie niebezpiecznej jazdy.

Według Garda w niektórych przypadkach młodzi kierowcy mają podejmować ryzykowne zachowania właśnie po to, aby zdobyć zainteresowanie i „lajki” w mediach społecznościowych.

Komisarz określił takie zachowanie jako skrajnie lekkomyślne i szokujące, podkreślając, że konsekwencje ponoszą nie tylko osoby siedzące za kierownicą, ale przede wszystkim przypadkowi uczestnicy ruchu.

Problem nie ogranicza się przy tym do pojedynczego wypadku.

M50 – kolejny poważny incydent

Zaledwie około godzinę przed tragedią na M9 Gardaí reagowali na zgłoszenie dotyczące niebezpiecznej jazdy w rejonie M50 w południowym Dublinie.

Samochód, którym interesowała się Garda, został później zlokalizowany w rejonie Glencairn Drive. Według informacji przekazanych przez The Irish Times doszło tam do staranowania samochodu patrolowego.

W ostatnim czasie odnotowano również inne przypadki pojazdów poruszających się pod prąd na irlandzkich autostradach.

Zdaniem przedstawicieli Garda Representative Association część młodych ludzi ma wręcz rywalizować ze sobą w publikowaniu nagrań pokazujących ucieczki przed Gardaí, niebezpieczną jazdę i inne zachowania stwarzające zagrożenie dla życia.

Gardaí mają poważny problem

Jednym z największych wyzwań jest sposób reagowania na pojazdy jadące pod prąd.

Gardaí muszą brać pod uwagę bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. Pościg za samochodem poruszającym się z dużą prędkością po niewłaściwej stronie autostrady może doprowadzić do jeszcze większej tragedii.

Przedstawiciele organizacji reprezentującej funkcjonariuszy zwracają uwagę, że policjanci nie są specjalnie szkoleni do prowadzenia pościgów w takich warunkach. Oznacza to, że funkcjonariusze często muszą podejmować niezwykle trudne decyzje w ciągu kilku sekund.

To właśnie tę sytuację – zdaniem Garda Representative Association – niektórzy sprawcy mają wykorzystywać.

Media społecznościowe pod lupą

Przedstawiciele Garda apelują również do platform społecznościowych o większą odpowiedzialność za treści publikowane przez użytkowników.

Problemem nie są wyłącznie same nagrania. Zdaniem funkcjonariuszy ich dalsze rozpowszechnianie może promować zachowania, które inni młodzi ludzie będą próbowali naśladować.

Detektyw Mark Ferris z Garda Representative Association powiedział, że platformy powinny reagować na materiały pokazujące przestępstwa i zachowania stwarzające bezpośrednie zagrożenie dla życia. Wśród proponowanych działań wymieniane są między innymi usuwanie takich materiałów, ograniczanie ich zasięgu oraz zachowywanie ich jako potencjalnego materiału dowodowego.

To nie jest internetowa zabawa

Tragedia na M9 pokazuje, jak cienka może być granica między internetowym „wyczynem” a katastrofą.

Dla osoby nagrywającej niebezpieczną jazdę może to być kilka sekund filmu i perspektywa zdobycia kolejnych wyświetleń. Dla kierowcy jadącego prawidłowo z naprzeciwka może to oznaczać śmierć lub ciężkie obrażenia.

I właśnie dlatego Gardaí coraz głośniej mówią o konieczności powstrzymania trendu, w którym ekstremalne zachowania są przedstawiane w internecie jako rozrywka lub sposób na zdobycie popularności.

Kilka tysięcy wyświetleń nie jest warte ludzkiego życia.

Źródło: The Irish Times, informacje Gardaí oraz doniesienia dotyczące tragicznego wypadku na M9.

Related Articles

POGODA DZISIAJ
🌤️Ustalanie Twojej lokalizacji…