W Irlandii pojawiły się ostrzeżenia przed możliwością powrotu protestów związanych z cenami paliw.
Organizacja Fuels for Ireland apeluje do rządu o ponowne rozważenie planów dotyczących stopniowego wycofywania ulg w podatku akcyzowym na paliwa.
Zmiany mają rozpocząć się we wrześniu. Przedstawiciele branży ostrzegają, że ich konsekwencją może być dalszy wzrost cen benzyny i oleju napędowego. Według Fuels for Ireland cena diesla może przekroczyć poziom 2 euro za litr.
Wcześniej w tym roku protesty kierowców, rolników i przedstawicieli transportu doprowadziły do poważnych utrudnień w wielu częściach kraju. Dochodziło między innymi do blokad dróg, a sytuacja miała wpływ na transport oraz funkcjonowanie przedsiębiorstw.
Obecnie przedstawiciele branży twierdzą, że w mediach społecznościowych ponownie pojawiają się sygnały podobne do tych, które poprzedzały wcześniejsze protesty.
Jednocześnie kwestia cen paliw stała się częścią szerszej debaty politycznej. Wysokie koszty transportu mają znaczenie nie tylko dla kierowców prywatnych, ale również dla firm transportowych, rolników i przedsiębiorców.
Rząd będzie musiał zdecydować, czy kontynuować planowane zmiany, czy też ponownie zastosować mechanizmy mające ograniczyć wzrost cen.
Na razie nie wiadomo, czy rzeczywiście dojdzie do nowych protestów, ale ostrzeżenia branży pokazują, że temat cen paliw może ponownie stać się jednym z najważniejszych problemów społeczno-gospodarczych w Irlandii.







